„Pszowskie Doły są piękne”: czy powstanie tam Zespół Przyrodniczo-Krajobrazowy?
Przez ostatnie miesiące chodzili, badali, robili zdjęcia i opisywali faunę i florę. Członkowie stowarzyszenia Piękny Region z Pszowa działają na rzecz utworzenia w mieście, a konkretnie na Pszowskich Dołach, Zespołu Przyrodniczo-Krajobrazowego.

Szacowany czas czytania: 02:23
Zespół Przyrodniczo-Krajobrazowy ma chronić „Pszowskie Doły”
Pszów miasto, w którym bardzo swoje piętno odcisnęła, nieczynna już, kopalnia Anna, mimo problemów, chociażby z pogórniczą hałdą, jest miastem zielonym. Nie brakuje tu lasów, łąk z wieloma gatunkami ptaków, płazów, ale i bogatej roślinności.
W pogórniczym Pszowie mamy zielone tereny, o które trzeba zadbać i je pokazywać –
mówi Marek Dzierżęga ze stowarzyszenia Piękny Region.
Marek Dzierżęga: Pszów w dalszym ciągu jest terenem bogatym. Mamy co chronić, mamy czym się chwalić. Stworzyliśmy całą koncepcję stworzenia Zespołu Przyrodniczo Krajobrazowego Pszowskie Doły, do której załącznikami jest opracowanie ornitologiczne i florystyczne. Stworzyliśmy też protokół drzew o wymiarach pomnikowych, czyli takich drzew, które spełniają kryteria uznania je za pomniki przyrody. I cały ten materiał, liczący w sumie około 50 stron, przekazaliśmy na ręce pana przewodniczącego rady. Chodzi nam o to, żeby ten teren bardziej wypromować, niż w jakiś sposób komuś ograniczać działalność. Absolutnie nie można myśleć w ten sposób, że zabronimy działalności rolniczej, bo działalność rolnicza jest jednym z ważniejszych elementów koniecznych dla utrzymania tego naturalnego piękna, które dzisiaj tam mamy i tej różnorodności.

Inicjatorzy powołania zespołu chcą, by w tym miejscu powstała też ścieżka przyrodnicza. Bo pokazać jest co. Mówi ornitolog Tomasz Sczansny.
Tomasz Sczansny: To jest taki teren, na którym mamy całe spektrum gatunków, od takich, które związane są typowo z suchymi, świeżymi łąkami, po takie, gdzie potrzeba troszkę wody i to mamy na tylko stu hektarach. Więc nie przemieszczając się zbytnio, możemy zaliczyć kilkadziesiąt gatunków ptaków. I tutaj taki myślę gatunek, który może mnie zaskoczył, ale i ucieszył, no to była przepiórka, która dość charakterystyczna była zawsze dla terenów rolniczych. Ona była taka oczywista. Jak ludzie rano szli do pola, to słyszeli jej charakterystyczny głos. A teraz jest jej niestety coraz mniej. Przez to, że to są duże monokultury, używa się sporo pestycydów, a ona się tam uchowała.

Zebrane materiały trafiły już do radnych w Pszowie. A więcej o mającym powstać w Pszowie Zespole Przyrodniczo-Krajobrazowym Pszowskie Doły, powiemy w najbliższym wydaniu Eko Patrolu Radia 90 – w imieniu Jana Baczy zapraszamy w niedzielę po ósmej.
Czytaj także:





