StartKultura Się dzieje

Rockowo na campingu w Olzie

Zagrało 10 grup z południa Polski, nagrodą było nagranie w profesjonalnym studio:

Trudne są początki każdego zespołu i chcieliśmy zrobić po prostu taki festiwal, żeby te zespoły miały szansę zrobić coś swojego, zrobić coś więcej niż tylko grać w tym przysłowiowym garażu, do którego nawiązuje nazwa naszego festiwalu. Myślę, że na początku kariery najważniejsze jest, żeby móc grać, żeby w ogóle móc grać, żeby ktoś chciał tego w ogóle słuchać, bo zespoły są nieznane, nie mają swojej stałej publiczności. Dzięki nagraniu takiego kawałka w studiu będą mieli szansę pokazać się przed szerszą publicznością i zdobyć fanów. Próby mamy w Świętochłowicach, ale jesteśmy porozrzucani po Śląsku. Mamy jedną osobę z Żor, jedną z Krzyżanowic, z Katowic dwie osoby i z Piekar Śląskich.    

Mówił Maciej Czyż jeden z organizatorów festiwalu i muzycy z zespołu Black Rose. Dodajmy, że na pomysł organizacji tej imprezy wpadli przedstawiciele Stowarzyszenia Aktywna Olza.

 

 

Zostaw komentarz