Gramy od 25 lat • Cieszyn 95.2 fm • Rybnik 90 fm Słuchaj Online Facebook YouTube Twitter

 

ROW Rybnik lepszy od Pniówka Pawłowice

Facebook Twitter

Derby regionu dla piłkarzy z Rybnika. W minioną sobotę (02.11.) ROW pokonał na własnym stadionie Pniówek Pawłowice 2:1. Rybniczanie zagrali dobrze w pierwszej połowie meczu, czego efektem były dwa strzelone gole. Do bramki gości dwukrotnie trafił Marcin Wodecki.

W drugiej odsłonie mecz się wyrównał, Pniówek zdobył honorowego gola jednak już w doliczonym czasie gry. Jego autorem był Dawid Hanzel. Po zmianie trenera ROW odniósł drugie kolejne zwycięstwo. Z trzech punktów cieszył się bohater spotkania, Marcin Wodecki:

Na pewno całą drużyna dzisiaj zasłużyła, dzisiaj mieliśmy sytuacje, takie nie 100%, ale to, co mieliśmy, wykorzystaliśmy i z tego trzeba się cieszyć. Mam nadzieję, że to zmotywuje nas trochę do tego, że potrafimy zdobywać bramki i mniej bramek tracić, bo to jest taka gorączka, która w ostatnich czasach nas po prostu prześladuje i cały czas tracimy te bramki, ale myślę, że z treningu na trening będziemy coraz lepiej wyglądać. Są trzy punkty, o tym meczu trzeba zapomnieć i jedziemy dalej, jeszcze jest dużo punktów do zdobycia i musimy je zdobywać.

W odmiennym nastroju był kapitan Pniówka, Sławomir Szary:

O jakiś taki rzeczywiście dołek nas dopadł. Myślę, że jesteśmy teraz w takim podobnym momencie, w jakim Rybnik był kilka kolejek temu. Tzn. stwarzał sytuację, nie strzelał, dzisiaj myślę- fakt, faktem, że obudziliśmy się przy niekorzystnym wyniku, ale w drugiej połowie rzeczywiście mieliśmy kilka sytuacji, po których mogła paść bramka. Śmiem twierdzić, że gdyby mogła paść trochę wcześniej, to moglibyśmy jeszcze wynik dogonić, a nawet odwrócić, no niestety się nie udało no i zapominamy o temacie.

Ten zespół stać na dobrą grę i zwycięstwa– mówił po meczu szkoleniowiec ROW-u, Roland Buchała:

W pierwszej połowie kontrolowaliśmy przebieg spotkania, chcieliśmy strzelić bramki z kontrataku- udało się, strzeliliśmy dwie. Można było poprawić trzecią- nie wpadło. Wiedzieliśmy, że to bardzo niewygodny przeciwnik, który będzie szukał piłek zza linii obrony, na tym koncentrowaliśmy się cały tydzień. Naprawdę uważam, że boisko wynagrodziło nas za ciężką robotę, którą chłopaki wykonują przez ostatnie dwa tygodnie, bo realizują wszystko, o co poproszę. Cieszę się, e po dwóch meczach mamy sześć punktów, to był priorytet, żeby dobrze wystartować.

Przegraliśmy, ale wynik mógł być inny– dodaje trener Pniówka Grzegorz Łukasik:

Przespaliśmy pierwszą połowę i to chyba nie ulega wątpliwości, bo raz, że sprezentowaliśmy drugą bramkę w 100% przeciwnikom. Przy pierwszej gdzieś pogubiliśmy krycie i ta pierwsza połowa była słaba, natomiast szkoda tej drugiej połowy, bo mieliśmy naprawdę dobre sytuacje. Hanzel z metra nie trafił, Szatkowski z metra nie trafił, Caniboł jeszcze miał jedną głowę na 5/6 metrze. Mimo tego, że do przerwy przegrywaliśmy, no to przy odrobinie szczęścia mogliśmy ten mecz jeszcze odwrócić, bo ta druga połowa była, naprawdę dobra.

Po sobotnim meczu ROW awansował na 13. miejsce w tabeli grupy trzeciej III ligi. Pniówek spadł na 6. pozycję. W najbliższą sobotę (09.11.) rybniczanie zagrają na wyjeździe z rezerwami Zagłębia Lubin, zespół z Pawłowic będzie podejmował na własnym stadionie Polonię Bytom.

ROW 1964 Rybnik – GKS “Pniówek-74” Pawłowice 2:1 (2:0)
1:0 Marcin Wodecki 23′
2:0 Marcin Wodecki 26′
2:1 Wojciech Caniboł

ROW 1964 Rybnik:
Kewin Paszek – Marek Krotofil, Piotr Pacholski, Szymon Jary, Przemysław Szkatuła – Paweł Mandrysz (88′ Szymon Kuzior), Yaroslav Baranskyi (63′ Radosław Dzierbicki), Bartłomiej Polok, Konrad Warmiński (57′ Bartosz Kunat), Marcin Wodecki, Wiktor Piejak (69′ Dawid Plizga).

GKS “Pniówek-74” Pawłowice:
Bartosz Gocyk – Sławomir Szary, Mateusz Szatkowski, Kamil Glenc (75′ Piotr Trąd), Sebastian Siwek (64′ Dawid Morcinek), Szymon Ciuberek, Oskar Paleczny (61′ Michał Płowucha), Tomasz Dzida, Tomasz Musioł, Dawid Hanzel, Wojciech Caniboł.

Żółte kartki: Szymon Ciuberek, Dawid Hanzel (Pniówek), Bartłomiej Polok (ROW).

Najnowsze

R E K L A M A

Polecamy dzisiaj