StartSport

ROW Rybnik pozostaje w grze o Puchar Polski

Po bezbramkowej pierwszej połowie gola dla rybnickiej drużyny z rzutu karnego strzelił w 59 minucie Jan Janik. Następnie w 79 minucie wyrównała Gwardia Koszalin po golu Krystiana Przyborowskiego. Remis 1:1 nie wyłonił zwycięzcy, dogrywka również nie przyniosła rezultatu. Mecz rozstrzygnęła dopiero seria rzutów karnych. Z postawy swoich zawodników zadowolony był II trener drużyny ROW-u Rybnik Roland Buchała:

Gratuluję zawodnikom wytrwałości do samego końca, bo sukces rodzi się w bólach. My cierpimy od początku sezonu i naprawdę widać w szatni, że Ci chłopcy chcą, tym chłopakom zależy. Dzisiaj bardzo ważne było dla nas zwycięstwo. Zwycięstwo w karnych cieszy podwójnie, bo to jednoczy drużynę, mobilizuje. Wygrywamy po karnych, jesteśmy zadowoleni, no bo, jakby nie było, ten puchar dalej jest w Rybniku i czekamy na następne spotkania.

Obrońca drużyny i strzelec bramki Jan Janik podkreśla, że wygrana tego meczu należała do całej drużyny:

Na ten awans cała drużyna pracowała ciężko od pierwszego gwizdka do ostatniego. Myślę, że z perspektywy całego meczu byliśmy drużyna lepszą, awansowaliśmy zasłużenie, aczkolwiek na pewno drużyna Gwardii miała swoje sytuacje, czy to nawet pod koniec meczu, nawet chyba powinna zdobyć bramkę, ale taka jest piłka, oni tego nie wykorzystali, myśmy wykorzystali i to my awansowaliśmy dalej.

Zwycięzcy meczów rundy wstępnej awansują do I rundy, w której dołączą do gry zespoły z Ekstraklasy, I i II ligi oraz zwycięzcy Pucharu Polski na szczeblu wojewódzkim. Przypomnijmy, że kolejny ligowy mecz ROW-u Rybnik odbędzie się już w najbliższą sobotę (11.08.) o godz. 17:00. Na stadion przy ul. Gliwickiej przyjedzie Resovia z Rzeszowa.

Zostaw komentarz