Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

ROW Rybnik wygrał niełatwy mecz. Wyjątkowe podziękowanie dla „Kiero” [GALERIA]

Zwycięstwem zakończyli rundę jesienną tego sezonu piłkarze czwartoligowego ROW-u Rybnik. W minioną sobotę rybniczanie pokonali na własnym stadionie Polonię Łaziska Górne 2:1.

Szacowany czas czytania: 02:26

ROW Rybnik wygrywa

Mecz nie był łatwy dla podopiecznych trenera Piotra Mandrysza. Po pierwszej połowie prowadzili 1:0 po golu, Pawła Chłodka. W drugiej goście wyrównali, ale na dwie minuty przed końcem do bramki Polonii trafił Filip Juraszczyk.

To był trudny mecz ważne, że wygraliśmy

– mówił trener ROW-u Piotr Mandrysz.

Piotr Mandrysz: Łatwo nie było. Graliśmy z zespołem, który w czterech ostatnich spotkaniach odniósł trzy zwycięstwa i jedno spotkanie zremisował, więc na pewno się prezentował w tej chwili bardzo dobrze. Mecz w naszym wykonaniu był bardzo przeciętny, więc tym bardziej należy pochwalić chłopców, że grając dzisiaj średnio, ale jednak z dobrym przeciwnikiem, potrafiliśmy zainkasować trzy punkty. Żal, że trwało to tak długo, bo myślę, że po przerwie sytuacje, które mieliśmy, powinniśmy podwyższyć wynik. Ale najważniejsze są trzy punkty. Cieszymy się z tego, że zakończyliśmy sezon zwycięstwem.

Piotr Mandrysz fot. Rsdio 90

ROW długo był liderem w tabeli, ostatecznie pierwszej lokaty nie obronił.

To jeszcze nie koniec sezonu

– podkreślał pomocnik zespołu, Paweł Mandrysz.

Paweł Mandrysz: Wykonaliśmy kawał dobrej pracy. Myślę, że nasza gra mogła się przez całą rundę podobać, a trzecie miejsce, jest fajnym bardzo miejscem. Wiadomo, że chciałoby się być na pierwszym miejscu zawsze, ale z drugiej strony to, kto będzie na pierwszym miejscu, liczy się na koniec sezonu, a nie po tej pierwszej rundzie. Patrzymy na to, że wyników nie robi się jedną rundą, a całym sezonem. Mamy fajne miejsce wyjściowe. Teraz ciężko pracować, zacząć znowu dobrze kolejną rundę wiosenną, no i grać w każdym meczu o trzy punkty.

Paweł Mandrysz fot. Radio 90

Przed sobotnim spotkaniem oficjalnie pożegnano legendarnego kierownika rybnickiej drużyny, Henryka Cichonia, który tę funkcję pełnił przez 22 lata.

Henryk Cichoń: Przeżyłem tutaj takie wspaniałe chwile. Pierwsza liga, druga liga, trzecia liga, awanse, spadki. Teraz bardziej o zdrowie muszę zadbać, a nie o piłkę nożną. Awans w czerwcu trzeba zrobić. Innego wyjścia nie ma. Będę świętował z drużyną cały czas, będę im kibicował. Będę na mecze tutaj przyjeżdżał. Bardzo dziękuję wszystkim kibicom. Przede wszystkim im. Zrobili mi imprezę super.

Henryk Cichoń fot. Radio 90

Dodajmy, że ROW Rybnik zakończył rundę jesienną na trzecim miejscu w tabeli czwartej ligi śląskiej. Rybniczanie zgromadzili 37 punktów i tracą pięć do pierwszej Podlesianki Katowice. Na czwartej lokacie jest Spójnia Landek, 10. miejsce zajmuje Kuźnia Ustroń, 13. LKS Bełk a 14. Unia Turza Śląska.

 

REKLAMA