Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

ROW Rybnik wygrywa ze Stalą Brzeg. Mimo wysokiego prowadzenia, końcówka nie była spokojna…

Na przerwę schodzili z trzema bramkami przewagi (3:0). Tuż po zmianie stron dołożyli czwartego gola i wydawać się mogło, że piłkarze ROW-u Rybnik w rozgrywanym w sobotę (26.09) domowym starciu ze Stalą Brzeg bez problemu zainkasują trzy oczka. Ostatecznie punkty zostały w Rybniku, lecz rywale trzykrotnie znaleźli drogę do bramki i mecz zakończył się wynikiem (4:3).

ROW Rybnik
fot. FB/ROW 1964 Rybnik

Szacowany czas czytania: 01:50

ROW Rybnik wygrywa ze Stalą Brzeg. Wysoko prowadził, ale wygrał tylko jednym golem

Piłkarze ROW-u Rybnik wrócili na zwycięską ścieżkę. Podopieczni trenera Jacka Trzeciaka w sobotnim (26.09) meczu, na własnym stadionie pokonali zespół Stali Brzeg (4:3).

Rybniczanie przerwali tym samym trwającą ponad miesiąc passę spotkań bez zwycięstwa. Zanim pokonali drużynę z Brzegu, pięć kolejnych meczów zielono-czarnych kończyło się – najpierw ich porażkami, a później remisami.

Mecz ze Stalą Brzeg rozpoczął się dla ROW-u bardzo dobrze. Już w 12. minucie prowadzenie gospodarzom dał Paweł Mandrysz, który efektownym strzałem zdobył swojego pierwszego gola w rozgrywkach ligowych w tym sezonie.

Kilkanaście minut później prowadzenie Rybniczan podwyższył Igor Rogowski. Zarówno on, jak i wcześniej Paweł Mandrysz, skorzystali z piłek dogranych im przez Nikodema Juraszczyka. Jeszcze przed przerwą trzeciego gola dla zespołu z Rybnika zdobył Dominik Świetlicki.

Już po zmianie stron z kolei, padł gol numer cztery. Na listę strzelców w 50. minucie gry wpisał się kapitan ROW-u, Marcin Grolik, idąc tym samym w ślady swojego kolegi z bloku defensywnego – Dominika Świetlickiego.

Wówczas prawdopodobnie wszyscy zgromadzeni na stadionie w Rybniku spodziewali się, że drużyna trenera Jacka Trzeciaka ze spokojem pokona rywali z Brzegu. I choć ROW ostatecznie wygrał, to po nerwowej końcówce.

Stal zdołała zdobyć nawet gola kontaktowego. Gole dla przyjezdnych zdobywali: Karol Garwol, Michał Kaczmar i w doliczonym czasie gry Yevgeniy Zakharchenko.

Ależ to był mecz! Było w nim wszystko: piękne bramki, ogromne emocje, gorąca końcówka i, co najważniejsze, trzy punkty zostają w Rybniku!

– mówią o pojedynku ROW-u ze Stalą Brzeg, przedstawiciele zielono-czarnych.

Następny mecz rybnicki zespół rozegra już w najbliższą środę (30.09). ROW zagra wówczas w dzielnicy Rybnika, Chwałęcicach z miejscowym Sokołem mecz w ramach Pucharu Polski.

Do gier ligowych, Rybniczanie powrócą w kolejny weekend. Na wyjeździe podopieczni trenera Jacka Trzeciaka zagrają z zespołem z Goczałkowic. Na obiekt w Rybniku powrócą za dwa tygodnie. W sobotę (10.10), zielono-czarni zmierzą się ze Ślęzą Wrocław.

ROW Rybnik – Stal Brzeg 4:3 (3:0)

Bramki: 1:0 Paweł Mandrysz (12) 2:o Igor Rogowski (25) 3:0 Dominik Świetlicki (34) 4:0 Marcin Grolik (50) 4:1 Karol Garwol (56) 4:2 Michał Kaczmar (68) 4:3 Yevgeniy Zakharchenko (90+3)

Autor: Piotr Chrobok

REKLAMA