Rowerowe zmagania w Raciborzu. Odbył się tam finałowe zawody ligi Bike Race [WIDEO, ZDJĘCIA]
Przy pięknej, słonecznej pogodzie, 230 rowerzystów ścigało się w Raciborzu, gdzie odbył się finał Ligi Bike Rice. Sześciokilometrowa trasa biegła przez Arboretum Bramy Morawskiej.

Szacowany czas czytania: 02:44
Rywalizacja rowerzystów w Raciborzu. Odbyły się finałowe zawody ligi Bike Race
Uczestniczącym w zawodach Bike Race, rowerzystom bardzo podobało się w ich trakcie. Na miejscu był Arkadiusz Żabka. Co usłyszał? Posłuchajcie!
W kategorii PRO, czyli w głównym wyścigu, najlepszy był Mariusz Kozak z Gliwic.
Mariusz Kozak: Trasa fajna, już mi znana. Tak, że zawsze miło mi jest tu wracać. Od startu po prostu dałem z siebie wszystko, no i udało się wygrać.
Radio 90: Jak to się robi?
Mariusz Kozak: Ja już jeżdżę 20 lat, tak, że chyba po prostu regularność. Trzeba jeździć i w końcu ta praca procentuje. Nie za ciepło, słonecznie także jak na jesień to naprawdę pogoda dopisała.

Na tej trasie jest wszystko co lubią rowerzyści – podkreśla 73-letni Waldemar Banasiński, mistrz świata w kategorii Masters, wielokrotny mistrz Polski, jeden z najbardziej utytułowanych zawodników w historii polskiego kolarstwa przełajowego.
Waldemar Banasiński: Taka szybka, podjazdy, zjazdy wszystko jest. Ten rower daje mi wszystko. Lepiej niż siedzieć w domu. Wszystko jedno czy ktoś będzie trenował biegi, czy inne dyscypliny, piłka czy coś, będzie się ruszał, będzie spacerował, to zawsze to jest inaczej niż siedzieć w domu. Cały czas rowerem, zawody za zawodami. To jest mój już w miesiącu 8 wyścig.

W tym roku ścigano się w Rybniku – Zamysłowie, Lyskach, Marklowicach oraz na zakończenie w Raciborzu. To był naprawdę dobry sezon – mówią Przemysław Dorczak i Konrad Morawiec organizatorzy Ligi Bike Rice.
Radio 90: Finał w pięknym miejscu, w pięknym otoczeniu, przy pięknej pogodzie.
Przemysław Dorczak: Cieszymy się, że wszyscy są z nami cały sezon, że możemy się spotykać z zawodnikami, z naszymi przyjaciółmi, z naszymi rodzinami. Podsumowanie naprawdę dobrego sezonu.
Konrad Morawiec: Taka wisienka na naszym big rejsowym torcie. Kończymy sezon, tych emocji było przez cały sezon sporo.
Radio 90: Trasa w Arboretum…
Przemysław Dorczak: To ma taki swój klimat jesienny. Dużo żołędzi na trasie, te spadające liście i tak dalej robią ten klimat, ta wilgoć, to wszystko, jest tam dosyć ciasno, mroczno, przeplatane stawami. Raz szeroko, raz wąsko.
Konrad Morawiec: Trasa ma też to do siebie w porównaniu z tymi naszymi innymi, że ona jest krótka. Pętla ma około 6 kilometrów, więc tych pętli więcej zawodnicy robią, no i też jest to bardziej widowiskowe, ponieważ osoby, które tu czekają na start-mecie mogą tych zawodników kilkukrotnie zobaczyć. Przede wszystkim musimy podziękować naszym sponsorom, partnerom, miastom, gminom, które chcą z nami robić te zawody. Bo bez tego wsparcia nie byłoby nas, tak naprawdę nie byłoby tych zawodów.











