Ruszyli! Wystartował czwarty etap Tour de Pologne z Rybnika do Cieszyna [FOTO, WIDEO]
Wyruszyli! Są już na trasie! O blisko godziny kolarze, uczestnicy tegorocznego Tour de Pologne przemierzają już drogi naszego regionu. Wystartowali honorowo spod rybnickiego stadionu i potem na ostro ruszyli z dzielnicy Chwałowice. Przed nimi Pawłowice, Strumień, Ustroń i meta w Cieszynie!

Szacowany czas czytania: 02:10
Tour de Pologne – IV etap z Rybnika do Cieszyna
To było fantastyczne wydarzenie i niesamowita promocja miasta. Przed południem z ulicy Gliwickiej, z okolic stadionu wystartował IV etap wyścigu kolarskiego Tour De Pologne. Najpierw kolarze na honorowo przejechali ulicami miasta, przez ścisłe centrum, potem wystartowali już na ostro z ulicy Chwałowickiej i popędzili w stronę Cieszyna. Przed nimi dokładnie 201,4 km trasy.
Zobaczcie zdjęcia:
W pobliżu wejścia na stadion miejski powstała strefa startu, gdzie była okazja do spotkania zawodników . W rozmowie z Radiem 90, gospodarz miasta podkreślał wagę tego sportowego wydarzenia;
Piotr Kuczera: To jest bardzo profesjonalny wyścig, mieści się w tej tak zwanej „wielkiej 10” wyścigów kolarskich w Europie, wzbudza zainteresowanie nie tylko w Europie, ale na całym świecie. I ci najlepsi jeżdżą dzisiaj w Rybniku, jadą do Cieszyna i Rybik pozdrawia Cieszyn w tym etapie.

Na starcie etapu pojawił się także legendarny kolarz z Rybnika Józef Gawliczek, który w 1966 roku wygrał wyścig dookoła Polski. Rozmawiał z zawodnikami, żartował z Czesławem Langiem. Znalazł także kilka chwil na wspomnienia.
Józef Gawliczek: Teraz to jest zupełnie inny wyścig. Ja się ścigałem prawie całe życie w Ludowych Zespołach Sportowych i wtedy ludowe zespoły dawały koncertowe jazdy. Tak rozegraliśmy, że wychodziłem na prowadzenie i już go nie oddałem do końca. Znalazło się 14-15 zawodników Ludowych Zespołów Sportowych i ciągnęli mnie przez ostatnie trzy etapy, jak dziś wiezie się liderów. (…) To wielka radość dla mnie, że w mieście w którym mieszkam znowu taka wielka impreza się pokazała.
Jak Józef Gawliczek ocenia szanse Polaków w tej edycji wyścigu:
Józef Gawliczek: Jest trudno wyrokować, kto dziś wygra, ale co mnie cieszy, to to, że Polacy angażują się w ucieczki, w finiszowanie. To jest nadzieja, że może się udać. Jak nie za pierwszym, to za drugim, trzecim. Może wygrają etap, ja im tego życzę. Gdybym mógł, to bym ich tych sił dodał.

Czytaj także:



































































