Radio 90

Gramy od 25 lat • Cieszyn 95.2 fm • Rybnik 90 fm Słuchaj Online Facebook YouTube Instagram

 

Rybnicka prokuratura wyjaśniła sprawę porwania, którego nie było

Facebook Twitter

Rybnicka prokuratura wyjaśniła sprawę rzekomego porwania kobiety i jej 11-letniej córki, do którego miało dojść w miniony wtorek (18.08.) obok rybnickiej bazyliki. Przypomnijmy, po otrzymaniu zgłoszenia Straż Graniczna zatrzymała na autostradzie A1 w okolicach Gorzyczek auto z trzema obywatelami Rumunii podejrzanymi o udział w porwaniu.

Cały czas trwały poszukiwania drugiego auta, w którym miały być kobieta i jej córka

– mówi Radiu 90 zastępca prokuratora rejonowego w Rybniku, Malwina Pawela-Szendzielorz:

Drugi samochód został zatrzymany na terenie Czech, przez czeskich policjantów. Już wtedy była informacja od tej pokrzywdzonej, że nie doszło do żadnego porwania. Ona została przesłuchana. Kobieta dobrowolnie wsiadła do tego samochodu. Mężczyzna, z którym jechała był byłym partnerem kobiety i ojcem dziewczynki. Kobiety pojechały dalej z mężczyznami.

Policjanci sprawdzili także zapis z kamer monitoringu obok bazyliki, na nich także nie było widać, ze był to uprowadzenie. Potwierdzili to również w innym miejscu:

W międzyczasie okazało się, że po rzekomym porwaniu pokrzywdzona dokonała zakupu samochodu, którym udała się z dwoma mężczyznami. Sprzedający ten samochód wskazał, iż kobieta nie sprawiała wrażenia przestraszonej. Nie doszło do żadnego porwania, co zostało potwierdzone, szczególnie przez kobietę, która temu zaprzeczyła.

Śledztwo w tej sprawie zostało przez rybnicką prokuraturę umorzone.

Czytaj także:

Najnowsze

R E K L A M A

Polecamy dzisiaj