Rybnickie Betlejem. Tłumy na koncertach w bazylice św. Antoniego [GALERIA]
Towarzyszą nam duże emocje - mówił po sobotnim (27.12) koncercie kompozytor Piotr Kotas, który we współpracy z wieloma rybnickimi artystami przygotował spektakl "Rybnickie Betlejem- Śląsko Wilijo". Tego wieczora przedstawienia były dwa, publiczność była zachwycona tym spotkaniem z tradycją, muzyką i śpiewem.

Szacowany czas czytania: 02:30
Rybnickie Betlejem
Spektakl „Rybnickie Betlejem- Śląsko Wilijo” po raz pierwszy został pokazany w styczniu tego roku, w sobotni (27.12) wieczór odbyły dwa przedstawienia.

W rybnickiej bazylice wystąpili: Nocna Orkiestra Eksperymentalna, chór Rybnickich Wieczorów Chwały, orkiestra Państwowej Szkoły Muzycznej w Rybniku oraz zespół Chwila Nieuwagi. Publiczność po pierwszym koncercie zwracała uwagę na to jak zabrzmiał śląski w pięknych, kościelnych wnętrzach. Posłuchajcie co usłyszała Małgorzata Kmieciak:
Piotr Kotas skomponował muzykę i poprowadził orkiestrę.
Piotr Kotas: Dużo emocji, ale jesteśmy zadowoleni, może trochę zmarznięci. Chcieliśmy tutaj zaprosić ludzi do takiego przeżycia, do pokazania, że święta znaczą coś więcej niż to, czego dzisiaj doświadczamy poprzez różne media, przez taki przekaz powszechny. Chcieliśmy pokazać czym dla nas są święta tutaj na Śląsku, ale też dla nas po prostu gdzieś tam w sercach.

Libretto oraz teksty utworów napisał Andrzej Czech z zespołu Chwila Nieuwagi, wokalistka grupy Martyna Czech zwracała uwagę na frekwencję.
To nośny temat, który przyciąga nie tylko rybniczan ale też ich gości. Bazylika nie jest łatwą przestrzenią do śpiewu, ale te wnętrza dodają pewnego mistycyzmu.
Andrzej Czech: My trochę więcej stawiamy pytań niż dajemy odpowiedzi. To znaczy chcemy ludziom pokazać w kontekście współczesności tradycje, rytuały, obrządki świąteczne, śląskie, które albo w części są zapomniane, albo dzisiaj częściowo źle zrozumiane. Chcemy je pokazać, ale w kontekście współczesności. I teraz pytanie jest zasadnicze czy tradycja ponad wszystko, jak w „Skrzypka na dachu”, czy nie? I to jest pytanie, na które każdy sobie musi sam odpowiedzieć: ile czerpać z tradycji, jak interpretować, co może należałoby odciąć, a może w ogóle to jest nic nie warte? No ja akurat tak nie myślę, ale te pytania zadajemy. Każdy sobie musi sam odpowiedzieć, na ile i jaki sens ma dla niego ta tradycja, mam nadzieję, że dla większości Ślązaków ona ma sens, ale to jest już taka moja nadzieja.

Martyna Czech: Wydaje mi się, że święta Bożego Narodzenia mają w sobie coś takiego, że chce się je przeżywać razem. A ponieważ bazylika jest bardzo pojemnym miejscem, więc udało nam się wspólnie przeżyć naprawdę licznie i ciepło tą wielką tajemnicę, którą dodatkowo jeszcze okraszamy właśnie tradycją, tutaj akurat w naszym przypadku śląską.
Rybnickie Betlejem. Zobacz zdjęcia:







