Radio 90 logo

Gramy od 25 lat • Cieszyn 95.2 fm • Rybnik 90 fm Słuchaj Online Facebook YouTube Instagram

Rybniczanie na Mistrzostwach Europy i Mistrzostwach Świata w koszykówce na Maderze

Facebook Twitter

Koszykówka to pasja, to miłość na całe życie. Świadczy o tym przykład rybnickiego wuefisty z liceum Powstańców Śląskich Aleksandra Pojdy, który reprezentował nasz kraj na Mistrzostwach Europy weteranów.

Wraz z kolegami z drużyny rywalizował w kategorii 50+, czyli 50 lat i starsi. Jego zespół zakończył zmagania na hiszpańskiej Maderze, tuż za podium na czwartej pozycji. Drużyna z Aleksandrem Pojdą w składzie bez problemu przebrnęła eliminacje, w półfinale zmierzyła się z Hiszpanami, którym uległa, w meczu o trzecie miejsce walczyła z Włochami:

Aleksander Pojda: Na 21 drużyn, które grały w naszej kategorii zdobyliśmy najgorsze dla sportowca, bo 4. miejsce. Tak się zdarza, że na takich imprezach trafia się słaby mecz i nam się taki trafił. Można powiedzieć, że to nie był nasz dzień, nie chciało nam nic wpaść, ulegliśmy Włochom, zresztą bardzo dobrej drużynie Golden Players, to są nawet Mistrzowie Świata bodajże sprzed 2 lat, polegliśmy kilkunastoma punktami. Jestem dumny z siebie, cieszę się, że udało mi się zagrać z orłem na piersi. Wiadomo, że wynik mógł być lepszy, ale myślę, że wstydu nie było.

Aleksander Pojda

Impreza na Maderze zorganizowana była z dużym rozmachem

– podkreśla:

Aleksander Pojda: Impreza ogromna. Uczestniczyło ponad 181 zespołów, które zostały podzielone na różne kategorie wiekowe. W kategorii męskiej zaczynało się granie od wieku 35+ i co 5 lat była kolejna kategoria, kończyło się na 75+. Udało mi się zobaczyć jeden mecz 70+, to jest naprawdę wielka rzecz. W takim wieku też chciałbym być w takiej kondycji, naprawdę trzeba sobie wyznaczać wysokie cele i do nich dążyć. Nie ma rzeczy niemożliwych, do wszystkiego można dojść, wszystkie marzenia można spełnić.

Zawodnikom od rana do wieczora towarzyszył upał:

Aleksander Pojda: Impreza bardzo ciekawa, jednak dla Europejczyka te klimaty powyżej 45 stopni powodują, że troszkę inaczej się w takich warunkach organizm zachowuje, to było duże wyzwanie. Gra się zupełnie inaczej. Mecze były od 6:00 do 21:00. Trzeba było wyłonić zwycięzców i pokonanych.

Radio 90: Jak atmosfera podczas takiej imprezy?

Aleksander Pojda: Bardzo fajnie, bo jedni drugich wspierali, bo mecze były równolegle, na różnych halach, nie zawsze się dało, ale jak się dało to staraliśmy się sobie kibicować i pomagać między drużynami.

W imprezie wystartowało 6 polskich drużyn, 4 męskie i 2 kobiece. Reprezentacja Polski Kobiet w kategorii 45+ sięgnęła po tytuł Mistrzyń Europy.

fot. FB

W zawodach brali udział także inni zawodnicy związani z regionem, Marek Korbasiewicz czy Mirosław Kalinowski. Co ciekawe, w tym samym czasie na Maderze o medale Mistrzostw Świata, ale w kategorii U17 rywalizował inny rybniczanin, zawodnik MKKS-u Rybnik, Marcin Kosiorowski:

Aleksander Pojda: Tak, w reprezentacji U17 wystąpił Marcin Kosiorowski, uczeń bodajże trzeciej klasy I LO i powiem, że bardzo przyzwoicie tam zagrał, koszykarze zajęli 8. miejsce, to ogromny sukces polskiej koszykówki, w którym udział miał rybniczanin. To były Mistrzostwa Świata, więc jedna z najbardziej prestiżowych imprez w tej kategorii wiekowej. Bardzo się cieszę, że w kadrze są rybniczanie, bo to zawsze jednak podnosi prestiż miasta i samej dyscypliny.

Aleksander Pojda już szykuje się z reprezentacją do Mistrzostw Świata Weteranów, które zostaną rozegrane w przyszłym roku we Włoszech lub w Portoryko.

Zobacz zdjęcia:

Czytaj także:

Najnowsze

R E K L A M A

Polecamy dzisiaj