Radio 90

Gramy od 25 lat • Cieszyn 95.2 fm • Rybnik 90 fm Słuchaj Online Facebook YouTube Instagram

 

Rybnik: Mistrzostwa Polski w dżudo za nami

Facebook Twitter

Cztery medale zdobyli rybniccy dżudocy na rozegranych w miniony weekend Mistrzostwach Polski. Impreza odbyła się w ich rodzinnym mieście, w hali w Rybniku-Boguszowicach. Na starcie stanęła cała czołówka polskich zawodników i zawodniczek.

Z tego, że udało się zorganizować imprezę właśnie w Rybniku cieszył się wiceprezes Polskiego Związku Judo, prezes Polonii Rybnik, Juliusz Kowalczyk:

Polski Związek Judo uznał, że to jest najlepsze miejsce na zorganizowanie mistrzostw Polski. W Rybniku mamy w tej chwili najlepszą zawodniczkę w Polsce, brązową medalistkę mistrzostw świata, ale nie tylko: Agata Perenc, Ania Borowska, Piotr Kuczera i szereg innych młodych zawodników jak Zuzia Łogożna, Paweł Kejza. To są zawodnicy, którzy, jeżeli pozostaną dalej w treningu, mają szanse dalej zdobywać trofea światowe. Poziomem sportowym zawodnicy rybniccy zasłużyli na to, żeby ta impreza gościła w Rybniku, a reszta to już tylko formalność.    

Rybniccy judocy potwierdzili, że należą do ścisłej czołówki w kraju. W piątek (21.09.), swoje piąte w karierze złoto wywalczyła w kategorii do 52 kilogramów Agata Perenc:

Muszę przyznać, że stres był dosyć duży, większy niż normalnie. Większy niż na Mistrzostwach Polski, co mnie zdziwiło, bo doświadczenia mam. Ale u siebie chce się wystąpić jak najlepiej. Wiedziałem, że dużo osób przyjdzie, więc trochę będzie stresu. Jakoś to przezwyciężyłam. Finał z Karoliną, znamy się jak łyse konie, trenujemy razem na kadrze to była kwestia lepszego dnia, wykorzystania małego błędu. Walka ośmiominutowa, udało mi się doprowadzić do trzech kar, co jest równorzędne z dyskwalifikacją.

W wadze do 57 kilogramów spotkały się dwie rybniczanki, Anna Borowska i Julia Kowalczyk. Tym razem lepsza była pierwsza z nich zawodniczka klubu Kejza Team, dla niej to wyjątkowy medal:

Dla mnie smakuje wyjątkowo, bo to pierwsze złoto MP seniorów, jakie zdobyłam. Od kilku lat jeżdżę na Mistrzostwa Polski, wracam z medalem, ale tylko raz byłam zadowolona, kiedy zdobyłam brązowy medal, a kolejny raz byłam zawsze niezadowolona. Walczyłam o złoto, a go nie zdobywałam. To jest pierwszy raz, bardzo mnie cieszy, że w rodzinnym mieście, był doping z klubu. Znajome twarze, dobrze się walczyło.

Tragedii z przegranej walki o złoto nie robiła brązowa medalistka Mistrzostw Świata, zawodniczka Polonii Rybnik, Julia Kowalczyk:

Po roku tytuł odzyskał startujący w wadze do 100 kilogramów inny rybniczanin Piotr Kuczera:

Bardzo mnie to cieszy, tym bardziej że rok temu, po czterech latach straciłem ten tytuł, z tym samym przeciwnikiem co teraz miałem finał. W bezpośrednim pojedynku z nim odzyskałem go. Pełno osób z mojego klubu dopingowało, kibicowało. To na pewno w ciężkich momentach w walce, dogrywce jak się słyszy doping, trochę niesie.

Najnowsze

R E K L A M A

Polecamy dzisiaj