StartWiadomości

Rybnik: po kolizji uciekł, ale były powody

Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący oplem skręcał w ulicę Rudzką i doszło do zderzenia ze skodą, której kierujący oczekiwał na zielone światło. Kiedy opel zaczął się oddalać, mężczyzna z drugiego auta pojechał za nim.

Po przejechaniu kilku kilometrów ujął kierującego oplem. Pomógł mu przejeżdżający obok mężczyzna, który powiadomił policjantów o zajściu. Patrol drogówki przebadał uciekiniera na alkomacie. Okazało się, że w jego organizmie są ponad 3 promile alkoholu.

Mało tego, 58-latek nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami silnikowymi. Opel został odholowany, a o dalszym losie kierującego zadecyduje sąd.

Zostaw komentarz