Radio 90

Gramy od 25 lat • Cieszyn 95.2 fm • Rybnik 90 fm Słuchaj Online Facebook YouTube Instagram

 

Rybnik: Pracownicy oświaty ponownie protestują, mają już dość zbyt niskich płac [LIVE, FOTO]

Facebook Twitter

Ok. 300 pracowników placówek oświatowych z Rybnika wyszło na ulicę, aby zaprotestować przeciwko niskim płacom. "Za te pieniądze nie da się normalnie żyć" - to tylko jedno z haseł, jakie usłyszał nasz reporter.

Protestowali przedstawiciele niemal każdego zawodu, jaki jest potrzebny do obsługi oświaty:

Sprzątaczki, oddziałowe, woźne, referent. Nie ma w ogóle czegoś takiego jak różnica pomiędzy panią sprzątaczką, która ma 20 lat pracy a panią sprzątaczką, która pracuje 2 lata – nie ma żadnej różnicy w wynagrodzeniu. Można powiedzieć, że gdzieś tam małymi kroczkami idziemy do przodu. Jakieś rozmowy się już toczyły, następne się będą toczyć, no ale administracja i obsługa jest tak zdeterminowana, że chciała wyjść i pokazać swoje – mówi Izabela Faksa, wiceprezes Związku Nauczycielstwa Polskiego, przewodnicząca zgromadzenia.

Po kilkudziesięciu latach pracy zarabiają ciągle zbyt mało, dlatego wyszli na ulicę- mówią naszemu reporterowi protestujący:

Niska płaca to także niska emerytura – zaznacza Kazimierz Piekarz prezes oddziału ZNP w Rybniku:

Protestujemy, bo ta grupa pracowników niepedagogicznych od wielu lat nie otrzymała żadnej podwyżki i znajduje się w tej chwili pod ścianą. To jest tragiczne. Takie wynagrodzenia 1300-1400 zł netto, nawet są 800-900 zł. Niskie płace to jest niska emerytura. Jedna z pań, która była 36 lat woźną oddziałową – porządną, fajną kobietą – dostała emeryturę 1001 zł.

Protestujący usłyszeli propozycję podwyżki, ale ją odrzucili – wyjaśnia Agnieszka Skupień rzecznik prasowy Urzędu Miasta w Rybniku:

Związkowcy usłyszeli propozycję średniej podwyżki w kwocie 250 zł na etat – średnio. Związkowcy nie przyjmują tej propozycji. Potrzebujemy nieco więcej czasu, by przeanalizować, jakie skutki finansowe dla miasta niosłaby większa podwyżka i czy mamy takie możliwości finansowe. W skali miasta jest to bardzo poważny problem, to jest grupa zawodowa, która najgorzej zarabia. W skali miasta to jest 1216 pracowników. Dodatkowo związkowcy mają jeszcze oczekiwanie dotyczące zróżnicowania płacy w zależności od zajmowanych stanowisk. Do spłaszczenia płac doszło w związku z podwyżką płacy minimalnej. Chcemy sprostać oczekiwaniom strony związkowej i dodatkowo zlikwidować zgodnie z oczekiwaniami dodatki wyrównawcze. Pracujemy nad tym, kolejne spotkanie jest przewidziane w marcu. 

Na proteście był nasz reporter Przemek Niedźwiecki.

Najnowsze

R E K L A M A

Polecamy dzisiaj