Radio 90

Gramy od 25 lat • Cieszyn 95.2 fm • Rybnik 90 fm Słuchaj Online Facebook YouTube Instagram

 

Rydułtowy: Pierwszy klub wyremontowali sami. Akademia Aktywnego Seniora działa już od pięciu lat

Facebook Twitter

Wzięli do ręki młotek, pędzel, miotłę i sami zorganizowali sobie przestrzeń do działania. Pierwszy klub w ramach Akademii Aktywnego Seniora powstał pięć lat temu. Dziś w Rydułtowach są już trzy takie miejsca, które zrzeszają ponad 200 osób. Wszystko koordynuje prężnie działające stowarzyszenie Moje Miasto.

Radio 90: Braliście udział w wyremontowaniu tej świetlicy. Co dokładnie robiliście?

Henryk Chwołka: Praktycznie wszystko. Trzeba było gładzie na ścianie poukładać. Trzeba było poukładać panele, pomalować ściany. Z podłączeniem prądu też wykonywaliśmy prace. Tutaj wszędzie była graciarnia, trzeba było te wszystkie pomieszczenia wysprzątać.

Radio 90: To wszystko własnymi siłami zrobiliście?

Roman Janiszewski: Razem z Heniem Chwołką tutaj pracowaliśmy. Tynki, obróbka okien, centralne. Moja żona też nam pomagała, sprzątała tu wszystko. Trzeba było to wyremontować, żeby było gdzie przyjść, spotkać się i porozmawiać. To wszystko robiliśmy w czynie społecznym.

Irena Janiszewska: Posprzątać trzeba było, herbatę zrobić, kawę. Trzeba było tutaj pomóc. Nawet drabinę trzymałam.

Irena i Roman Janiszewscy, Akademia Aktywnego Seniora

Radio 90: Pan tu jest od początku działania klubu?

Roman Janiszewski: Tak od początku, od pięciu lat.

Radio 90: Co Pan sądzi o działaniu Akademii Aktywnego Seniora tutaj?

Henryk Chwołka: No bez tego klubu byłoby ciężko, to taki drugi dom.

Roman Janiszewski: Wie Pan, dużo rzeczy. Rozrywka taka na stare lata. Teraz mamy gdzie wyjść. Spotykamy się, jeździmy na wycieczki, razem pijemy kawę. To jest dla nas coś bardzo dobrego.

Henryk Chwołka, Akademia Aktywnego Seniora

Dziś nie byłoby trzech prężnie działających klubów w ramach Akademii Aktywnego Seniora, gdyby nie zaangażowanie stowarzyszenia Moje Miasto Rydułtowy. Rozmawialiśmy z prezesem stowarzyszenia Markiem Wystyrkiem.

Radio 90: Kiedy zaczęliście działać, jak to się wszystko zaczęło?

Marek Wystyrk: Początki sięgają przełomu 2012/2013 roku. To były pierwsze projekty, pojawiły się pierwsze programy dla seniorów. Wtedy wystartowaliśmy, no i udało nam się pozyskać dofinansowanie. W 2015 roku znowu wystartowaliśmy i wtedy już powołaliśmy do życia Rydułtowską Akademię Aktywnego Seniora 60+. W ramach tej akademii odbywało się 15 różnych działań. Począwszy od manualnych, fotograficznych, plastycznych, kulinarnych, poprzez np. aqua aerobik na basenie, na sali gimnastycznej. Powołaliśmy też grupę taneczną „dziewczynki sprężynki”. Nasze seniorki prezentują taniec współczesny. Powstał szereg działań integracyjnych. To było w 2015 roku. Był to jeden z naszych pierwszych bardzo dużych projektów. Wzięło w nim udział około 240 osób. Nie tylko zamieszkujących Rydułtowy, ale także z okolicznych miejscowości: z powiatu wodzisławskiego, rybnickiego, raciborskiego.

Radio 90: Co było dalej?

Marek Wystyrk: W 2016 roku powołaliśmy znowu do życia Rydułtowską Akademię Aktywnego Seniora 60+. W ramach budżetu tego projektu udało nam się otworzyć klub seniora pod nazwą „Sami swoi”. Otworzyliśmy świetlicę na ulicy Obywatelskiej 50/2 w Rydułtowach. Podejmowaliśmy działania aktywizujące seniorów m.in. warsztaty zdrowia, były zajęcia na basenie. W ramach Rydułtowskiej Akademii Aktywnego Seniora działają również seniorzy- pływacy, którzy dzięki środkom pozyskanym przez nas z programu ASOS, mogą brać czynny udział w zawodach, takich można powiedzieć krajowych, nawet międzynarodowych dla seniorów. Zdobywają mnóstwo nagród na tych zawodach.

Jest to taki element bardzo mocno pokazujący, że w strukturach Rydułtowskiej Akademii Aktywnego Seniora są ludzie o zróżnicowanych preferencjach. Jedni wolą bardziej zajęcia ruchowe, drudzy bardziej manualne, takie świetlicowe i bardziej uspokajające. Jedno co wszystkich integruje to imprezy plenerowe, które wspólnie organizujemy pod koniec roku.

Marek Wystyrk, prezes stowarzyszenia Moje Miasto w Rydułtowach

Radio 90: Potem przyszedł 2017 rok. Nadal się rozwijaliście?

Marek Wystyrk: Tak, staraliśmy się odpowiadać na potrzeby, jakie docierały do nas od samych seniorów. To oni inspirują nas do kolejnych działań. Takie stałe zajęcia jak: basen, aerobik, warsztaty manualne czy kulinarne. One spotykają się zawsze z dużym zainteresowaniem, nigdy nie brakuje chętnych. Staramy się też dodatkowo wzbogacać ten program. Organizujemy m.in. wycieczki krajoznawcze, gry terenowe, wspólne wyjście na kijki, czyli popularny nordic walking, więc jest tu szereg działań, które dynamicznie się rodzą, bo one są odpowiedzią na aktualne potrzeby osób, które biorą udział w Rydułtowskiej Akademii Seniora 60+.

Radio 90: Seniorzy też mogą się na akademii sporo nauczyć i dowiedzieć czegoś nowego.

Marek Wystyrk: Tak, seniorzy wychodzą do kina, do teatru. Uczą się obsługi komputera, smartfona, chociaż to już coraz lepiej potrafią. Na pewno jest im raźniej w swoim gronie rówieśników. Ważne też są warsztaty manualne, które nie tylko polegają na tworzeniu ozdób, ale też rozwiązują różne łamigłówki, rebusy. Przede wszystkim odpoczywają psychicznie, bo są w swoim gronie, są na pełnym luzie, integrują się. Te spotkania na pewno dużo im dają, bo wiele osób, które do nas przychodzi to osoby samotne, wdowy, wdowcy, którzy potrzebują takiego domowego ogniska, a myślę, że ta właśnie świetlica im to zapewnia. Warto również dodać, że w tym roku rozszerzyliśmy swoje pole działania i tutaj też dzięki środkom pozyskanym z Urzędu Miasta w Rydułtowach udało nam się reaktywować klub seniora, który powstał przy Rydułtowskim Ośrodku Sportu i Rekreacji. Dodatkowo dzięki propozycji księdza proboszcza Witolda Psurka z parafii św. Jerzego uruchomiliśmy trzeci klub seniora, który działa przy parafii św. Jerzego a konkretnie w Oratorium św. Józefa.

Radio 90: Kluby dla seniorów są w różnych częściach Rydułtów.

Marek Wystyrk: Można powiedzieć, że w trzech ważnych punktach miasta udało nam się utworzyć miejsca integracji dla seniorów. Jest to o tyle ważne, że to duże udogodnienie, jeżeli chodzi o przemieszczanie się. Zapewniliśmy możliwości uczestnictwa w Akademii Aktywnego Seniora osobom z różnych części miasta. To się spotyka z fajnym odbiorem osób starszych. Dziś w naszej akademii działa 207 seniorów.

Radio 90: W Tym roku obchodzicie 5 lat działalności.

Marek Wystyrk: Tak, rzeczywiście to już pięć lat, jeżeli mówimy o Rydułtowskiej Akademii Aktywnego Seniora 60+, ale warto zauważyć, że nasze początki z edukacją osób starszych rozpoczęły się 2008 roku, kiedy jako pierwsi w regionie zaczęliśmy organizować kursy dla osób 50 i 60+. Wtedy te osoby zaczęły do nas przychodzić. To były m.in. zajęcia komputerowe.

Radio 90: Dlaczego akurat w Rydułtowach aż tyle osób udało się zaktywizować?

Marek Wystyrk: Ja myślę, że to zależy od samych ludzi. Ludzi należy słuchać, dawać im możliwości do tego, żeby mogli się rozwijać. Warto tutaj też zauważyć, że seniorzy angażują się w różne akcje woluntarystyczne i charytatywne. Na pewno za sukces odpowiadają też ludzie, którzy to koordynują. To muszą być osoby bardzo kontaktowe, otwarte. My mamy to szczęście, że mamy Iwonę Nieszczesny, koordynatorkę z prawdziwego zdarzenia. To jest właściwa osoba na właściwym miejscu.

Radio 90: Na Waszą działalność potrzebne są środki finansowe.

Marek Wystyrk: Oczywiście, to podstawa. My jako stowarzyszenie Moje Miasto nadal będziemy starać się pozyskiwać środki finansowe. Na szczęście są już programy w Polsce, które skierowane są do aktywizacji osób starszych. W tym roku kończy się program ASOS, czyli Aktywizacja Społeczna Osób Starszych. Mam nadzieję, że programy będą na nowo tworzone i będą dostępne dla organizacji pozarządowych.

Warto dodać, że na działanie akademii stowarzyszenie Moje Miasto zdobywa często środki największe w województwie Śląskim. Był rok, w którym napisali największy tego typu projekt w Polsce.

Czytaj także:

Najnowsze

R E K L A M A

Polecamy dzisiaj