Radio 90 logo

Gramy od 25 lat • Cieszyn 95.2 fm • Rybnik 90 fm Słuchaj Online Facebook YouTube Instagram

Rząd wkracza do akcji, węgiel po 996 złotych za tonę. Maksymalnie 3 tony na gospodarstwo. Czy to rozwiąże problem jego dostępności?

Facebook Twitter

996 złotych za tonę węgla i ani złotówki więcej. Po takich cenach ma być sprzedawany węgiel u pośredników. Tak zdecydował rząd, który w ten sposób chce rozwiązać problem ogromnych marży u pośredników, gdzie za tonę ekogroszku trzeba zapłacić nawet 3 tysiące złotych.

Zgodnie z rozporządzeniem każdy będzie mógł kupić maksymalnie 3 tony w ustalonej przez rządzących cenie. Arkadiusz Żabka sprawdzał, jak zareagowaliście na informacje związane z interwencją rządu:

Co o interwencji na rynku handlu węglem sądzą związkowcy?

Bogusław Ziętek przewodniczący Sierpnia 80 twierdzi, że interwencja rządu na rynku handlu węgla nie rozwiąże problemu jego dostępności. Będzie go brakowało, a cena jesienią wyniesie 4 tysiące złotych.

Bogusław Ziętek: To w najmniejszym stopniu nie rozwiąże problemu, z jakim mamy do czynienia. Węgiel na jesień będzie kosztował 3,5-4 tysiące złotych, dlatego że żadne z tych rozwiązań rządu nie spowoduje zwiększenia tego węgla na rynku. Tego węgla będzie brakowało, a jego cena będzie rosła. 3 tonami większości domów nie ogrzejemy, więc na jesień czeka nas narodowy program zbierania chrustu. Te rozwiązania, z którymi mamy do czynienia w tej chwili spowodują jeszcze większy bałagan, niż dotychczas.

Radio 90: A co by Pana zdaniem mogło uzdrowić sytuację?

Bogusław Ziętek: Oczywiście budowa własnej sieci sprzedaży przez Polską Grupę Górniczą. Ona musi mieć od 100 do 150 składów w całym kraju i tylko w ten sposób jest w stanie sprzedawać węgiel, kontrolując jego cenę.

To, co dziś proponuje rząd, zapowiadając dopłatę 750 złotych pośrednikom, jest niemoralne – dodaje w rozmowie z Arkadiuszem Żabką przewodniczący „Sierpnia 80”:

Bogusław Ziętek: To rozwiązanie pozbawione jest absolutnie jakiejkolwiek logiki. Po pierwsze rząd z jednej strony mówi, że Polska Grupa Górnicza, która produkuje węgiel, płaci tysiącom ludzi, płaci podatki, inwestuje wydobycie. Za tonę węgla ma otrzymywać ponad 900 zł, a handlarz, który tylko obróci fakturą, ma dostać rekompensatę 750 zł, więc to jest głęboko niemoralne. Po drugie już w tej chwili wiadomo, że węgiel, który sprowadza pani minister Moskwa, w cenach u odbiorcy będzie miał około 3,5 tysiąca złotych. To rządowe rozwiązanie w najmniejszym stopniu nie spowoduje zmniejszenia ceny węgla u odbiorcy indywidualnego.

Zgodnie z rządowym rozporządzeniem z dopłaty będzie można skorzystać, kupując węgiel w składzie prywatnym, który przystąpił do programu, lub zamawiając go przez sklep PGG. Właściciel gospodarstwa będzie zobowiązany do przedstawienia zaświadczenia z Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków, czym ogrzewa swój dom.

Czytaj także:

Najnowsze

R E K L A M A

Polecamy dzisiaj