Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

Schronisko dla zwierząt w Raciborzu zostanie przeniesione? Jest taki pomysł

Schronisko dla zwierząt w Raciborzu ma zmienić swoją lokalizację. Jego przeniesienia chce prezydent miasta Jacek Wojciechowicz.

Szacowany czas czytania: 02:22

Schronisko dla zwierząt w Raciborzu zmienia się. Czy zmieni też miejsce?

Jak mówi na razie udało się tam poprawić warunki bytowe zwierząt oraz zmieniono system zarządzania schroniskiem.

To było konieczne bo o tym, że dzieje się tam źle, że opieka nad zwierzętami pozostawiała wiele do życzenia, słyszałem od dawna. Dlatego podjęliśmy niezbędne działania

– mówi Radiu 90 Jacek Wojciechowicz, prezydent Raciborza.

Jacek Wojciechowicz: Właściwie to zaczęliśmy od sprzątania, potem od przeprowadzenia pewnych prac murarskich. Teraz dzięki sponsorom jeszcze też zakupujemy nowe budy, około 25. Wydłużyć czas pracy schroniska, dopuściliśmy wolontariuszy, prezes powołał za moją zgodą kierownika schroniska, więc to wszystko może być od początku naprawiamy. I dzisiaj ten stan jest dużo lepszy. Oczywiście tam jeszcze jest wiele rzeczy do zrobienia i sądzę, że kwestia schroniska jako problemu jeszcze chwila moment przestanie istnieć w sensie takim, że te warunki będą na tyle dobre, że nie będzie budziło schronisko niepotrzebnych emocji.

Docelowo prezydent Wojciechowicz chce przenieść schronisko w Raciborzu w inne miejsce, dlaczego taka zmiana jest potrzebna?

Jacek Wojciechowicz: Dlatego, że tamta formuła tego miejsca, która była dobra ileś lat temu, ona się już powoli wyczerpuje, bo tam schronisko jest obudowane z wielu stron, więc ani nie ma specjalnie miejsca na jakiś rozwój. Staje się coraz bardziej uciążliwe, bo tam są kolejni sąsiedzi, w związku z czym pewnie lepsze by było takie miejsce, gdzie po prostu jest spokojniej, tym bardziej, że te zwierzęta też potrzebują spokoju, bo one są już wystarczająco doświadczone przez życie, w związku z czym one też są znerwicowane często.

Czy wybrano już jakąś nową lokalizację dla placówki?

Jacek Wojciechowicz: Szukamy. To nie jest też taka prosta operacja, przy całej miłości do zwierząt, to trzeba sobie powiedzieć, że to może być uciążliwe. To miejsce, które chcemy znaleźć, dobrze, żeby było takie w miarę bezpieczne z punktu widzenia przeszkadzania okolicy, bo potem ludzie protestują. Też chodzi o teren taki, z którego łatwo będzie te psy brać na spacery, żeby je wyprowadzić, trzeba mieć jakąś przestrzeń.

Jak dodaje prezydent Wojciechowicz przeniesienie schroniska w inne miejsce może być realne w przyszłym roku, ale konkretnej daty na razie nie podaje. Najważniejsze, że udało się wprowadzić w placówce zmiany z korzyścią dla znajdujących się tam psów i kotów.

Czytaj także:

REKLAMA