StartWiadomości Wiadomości dnia

Słuchobus zaparkuje na rybnickim rynku

To już siódma odsłona tej kampanii społecznej, w ramach której po całej Polsce krąży gabinet na kółkach do badania naszych uszu. W słuchobusie usłyszymy o 7 grzechach głównych, jakie popełniamy wobec swojego słuchu, o tym, że żyjemy w ciągłym hałasie, że unikamy badań, że bombardujemy uszy decybelami z małych słuchawek i wstydzimy aparatów słuchowych.

Tymczasem współczesny człowiek stracił kontrolę nad hałasem, według badań, na jakie powołują się twórcy kampanii na zbyt głośne dźwięki narzeka aż 70% badanych Polaków.

Badania w Rybniku od 9.00 do 15.00

Jak wygląda przeprowadzany w słuchobusie test?

Pacjent zakłada specjalne słuchawki, przez które przepuszczane są dźwięki o coraz wyższych częstotliwościach. Jeśli pacjent słyszy dany dźwięk, musi nacisnąć przycisk. Ekipa słuchubusu wykonuje badania dwustopniowe: 1. trwający 30 sekund test ecola – przechodzą go wszyscy. Jeśli wykazuje jakiekolwiek wady, pacjent przechodzi drugi, dokładniejszy: 2. test audiometryczny. Każdy pacjent otrzyma na koniec konkretne, zindywidualizowane informacje o tym, w jakim stanie jest jego słuch i co robić, aby o niego dbać.

Ruch uliczny generuje hałas na poziomie 80 – 90 decybeli. Długotrwałe narażenie na taki hałas może powodować czasowe lub trwałe przesunięcie progu słyszenia. Jednak nie tylko. Badania przeprowadzane w Warszawie i Lublinie wykazały, że u osób mieszkających w rejonie hałasu powyżej 65 dB zauważono zmiany w układzie krążenia i zakłócenia równowagi emocjonalnej. Potwierdzają to badania zagraniczne. Badania hałasu drogowego w Niemczech na poziomie 65 dB ujawniły jego wpływ na skurczowe ciśnienie krwi i czas jego krzepnięcia. Duńscy naukowcy po przebadaniu ponad 50 tysięcy ludzi narażonych na hałas uliczny zaryzykowali tezę mówiącą, że 8% wszystkich przypadków udarów i 19% przypadków wśród osób powyżej 65 roku życia, można przypisać hałasowi drogowemu.

 

Zostaw komentarz