Śnięte ryby w Rudzie. Trafiły tam prostu z rybnickiego zalewu
Kilkadziesiąt śniętych ryb wraz ze spuszczaną wodą z rybnickiego zalewu trafiło do rzeki Rudy.

Szacowany czas czytania: 02:19
Wczoraj w związku z alertami pogodowymi zdecydowano o zwiększeniu upustu wody w zbiorniku elektrowni Rybnik o pięć metrów sześciennych na sekundę. Niestety, w konsekwencji pływające w zalewie od kilku dni śnięte tołpygi ważące niejednokrotnie po 50 czy 60 kilogramów, do trafiły do rzeki.
Śnięte ryby w Rudzie i zalewie
Sytuacją jest przerażony Jacek Kluczniok ze Stowarzyszenia Aktywni Team organizujący od lat spływy kajakowe nad Rudą:
Jacek Kluczniok: Bardzo duża ilość, ze względu na zmianę technologii, że ten zbiornik jest zimny i ryby padają ze starości, z innych przyczyn, z przyduchy, potem pojawia się na brzegach jeziora rybnickiego – zresztą to zgłaszają turyści cały czas i pytają, co się dzieje? Ale niestety ta ryba potem, w momencie upustu wody, znajduje się w rzece Rudzie i płynie do Odry. Wisi to potem na drzewach, śmierdzi, my to zbieramy – jeżeli możemy. Ale to jest nie tak jak powinno być – według nas – z tego względu, że rozkładająca się ryba nie powinna być wrzucona do lasu, że zwierzyna się tym zajmie, bo to śmierdzi w okolicach 100 metrów wokół, więc to jest naprawdę problem. 5 metrów na sekundę jest więcej wody spuszczanej z zapory, więc ta ryby płynie po prostu rzeką Rudą.
Wszystko dzieje się w przededniu XVI edycji Wielkiego Sprzątania Rzeki Rudy. Zebranie śniętej ryby z rzeki łatwe nie jest, bo konieczna jest ich utylizacja. A to ogromne koszty.
Gnijące ryby a rozwój złotej algi
Zdaniem Jacka Klucznioka najlepszym rozwiązaniem jest odłów śniętych ryb na zalewie lub stosowanie sieci przy spuszczaniu wody ze zbiornika:
Jacek Kluczniok: Żeby odpowiednie służby, czyli straż rybacka rozciągnęła sieć, tak jak się wyławiało na Odrze padnięte ryby. Rozciągałoby się sieć poniżej zapory, czyli w Stodołach na przykład przy moście, gdzie jest woda płytka i można tą rybę łatwo odłowić i zebrać. My nawet – jako Aktywni – chętnie byśmy się przyłączyli do takiej akcji, my naprawdę jesteśmy otwarci nawet pomożemy straży rybackiej przy takiej akcji. Jeżeli jest gnijąca ryba w wodzie, no to ona pomaga w rozwoju złotej algi, więc problem na Odrze, który się na pewno znowu pojawi w tym roku jest też efektem spuszczonej ryby, padniętej ryby, która płynie z Rybnika. To połączona naczynia.
Podobny problem miał miejsce rok temu.
Czytaj także: