Śnięte ryby w zalewie rybnickim. Ten widok niepokoi także naszych słuchaczy. Co może być przyczyną?
Dlaczego tak dużo śniętych ryb jest w rybnickim zalewie? Pytania w tej sprawie zalały naszą skrzynkę mailową. Problem stał się przypomnijmy głośny, po tym jak ze zbiornika spuszono zwiększoną ilość wody a martwe ryby dostały się do rzeki Ruda.

Szacowany czas czytania: 02:41
Śnięte ryby w zalewie rybnickim to poważny problem
W weekend wielu z was także widziało śnięte ryby w wodach zalewu.
Faktycznie obserwujemy to zjawisko ale nie jest ono niczym nowym, takie sytuacje zdarzały się także w latach poprzednich jednak zwykle gdy dni były gorące i rosła temperatura wody
– mówi Radiu 90 dyrektor biura zarządu okręgu Polskiego Związku Wędkarskiego w Katowicach, Henryk Brylski:
Henryk Brylski: To jest fakt, że każdego roku notuje się jakieś śnięcia głównie tołpyg te na tym zbiorniku. W poprzednich latach do tego dochodziło jeszcze karpie. Obecnie 99% śniętych ryb to są po prostu tołpygi o dużej masie ciała od kilku, kilkunastu do nawet kilkudziesięciu kilogramów – jedna sztuka. Obserwujemy od dwóch, trzech tygodni taką podwyższoną ilość tych śniętych ryb. Na pewno jest to ponad 1000 sztuk.
W tym roku zjawisko wystąpiło znacznie wcześniej i na niespotykaną do tej pory skalę. Czy wiadomo co jest przyczyną?
Henryk Brylski: Trudno jest jednoznacznie tutaj odpowiedzieć. Zleciliśmy badania histopatologiczne ryb. W ubiegłym tygodniu wykonaliśmy taki odłów kontrolny, wyłowiliśmy 5 ryb, które przeznaczyliśmy do badań. Czekamy teraz na wyniki i być może te wyniki nam coś naświetlą. Być może jest to kwestia, że te tołpygi są już po prostu w starszym wieku, powyżej 20 lat i mamy tutaj do czynienia ze śmiertelnością naturalną. My przez 20 lat jako użytkownik wędkarski nie prowadziliśmy żadnych zarybień tołpygami. Wiemy, że wcześniej były takie zarybienia prowadzone i te ryby prawdopodobnie mają po prostu więcej niż 20 lat.

Dyrektor Brylski zaznacza, że dokładne przyczyny śnięcia ryb będą znane po przeprowadzeniu specjalistycznych badań. Wykluczył wstępnie, że mogła by za nie odpowiadać alga złota. Polski Związek Wędkarski cały czas usuwa ze zbiornika śnięte ryby:
Henryk Brylski: Od samego początku, kiedy stwierdziliśmy występowanie tego zjawiska, na bieżąco zbieramy i usuwamy te ciała. Natomiast ilość tych ryb jest tak duża, że każdego dnia potrafimy nawet dwukrotnie wypływać na ten zbiornik. Martwe ciała tych tołpyg są przeznaczane do utylizacji w specjalistycznej firmie.
Wyniki badań mamy poznać w najbliższych dniach. Polski Związek Wędkarski ma opublikować oświadczenie w tej sprawie. Jak nieoficjalnie dowiedziało się Radio 90 być może zjawisko śnięcia ryb ma związek z sytuacją w Elektrowni Rybnik, gdzie mocno został ograniczony wypływ ciepłej wody z zakładu do zbiornika.

Wokół Ciebie dzieją się rzeczy ważne lub zabawne?
Nakręciłeś ciekawy film, zrobiłeś dobre zdjęcie?
Interesuje nas wszystko, co interesuje Ciebie i co dla Ciebie jest ważne.
Napisz do nas TUTAJ!
Czytaj także: