Radio 90 logo

Gramy od 25 lat • Cieszyn 95.2 fm • Rybnik 90 fm Słuchaj Online Facebook YouTube Instagram

Specjalnie dla Radia 90 prosto z Tokio. Kowalczyk: „Będziemy walczyć o medale”

Facebook Twitter

"Będziemy walczyć o olimpijski medal, chcemy po 25 latach zdobyć go dla Polski" - zapowiada w rozmowie z Arkadiuszem Żabką prosto z Tokio Juliusz Kowalczyk wiceprezes Polskiego Związku Judo i jednocześnie szef polskiej ekipy judo na rozpoczynających się dziś (23.07.) Igrzyskach Olimpijskich.

W sześcioosobowej polskiej reprezentacji znalazło się aż trzech judoków z Rybnika: Julia Kowalczyk, Agata Perenc i Piotr Kuczera:

Juliusz Kowalczyk: Każdy z nich otwiera nowy rozdział swojego życia, pierwszy raz startuje w Igrzyskach Olimpijskich i wszystko jest w jego rękach, w jego głowie, w jego umiejętnościach. W tym, czy na tych konkretnych zawodach potrafi pokazać to, co wyćwiczył przez ostatnie 5 lat. Przyjechaliśmy po to, żeby zdobyć medal, żeby odczarować niemoc polskiego judo. 25 lat nie potrafiliśmy zdobyć medalu olimpijskiego. Będziemy szczęśliwi jak zrobi to ktokolwiek z szóstki.

Juliusz Kowalczyk nie ukrywa, że losowanie nie było najszczęśliwsze dla Polaków, ale to nie losowanie, a zawodnik walczy na macie. Pierwsza walka już w niedzielę (25.07.). O godzinie 4.00 nad ranem czasu polskiego walczyć będzie Agata Perenc, dzień później (26.07.) też o godz. 4.00 nad ranem na macie stanie Julia Kowalczyk. Piotr Kuczera będzie walczył 28 lipca:

Juliusz Kowalczyk: Rozpoczyna Agata Perenc, kończy Piotrek Kuczera. Piotrka jeszcze nie ma tutaj w Tokio, zgodnie z życzeniem, wylatuje później. Będzie tutaj 25 lipca.

Radio 90: Trzymamy kciuki za całą reprezentację! Oczywiście najmocniej za rybniczan, kto wie, może wrócą z medalem olimpijskim…

Juliusz Kowalczyk: Dziękuję bardzo. (…) Życzę sobie, żeby wszystkie polskie miasta wspierały judo, żeby obudził się Rybnik, żeby wiedział, że sport to ważna dziedzina, w którą należy wydawać pieniądze. One zwracają się w usportowieniu młodzieży, dobrej kondycji fizycznej.

Igrzyska w Tokio rozgrywać się będą w cieniu pandemii, ale jak mówi Juliusz Kowalczyk, Japończycy radzą sobie w tej sytuacji doskonale:

Juliusz Kowalczyk: Niewątpliwie tutaj widać tą ogromną dyscyplinę związaną z przestrzeganiem przepisów covidowych, Polska i Japonia to są dwa różne światy. Tutaj wszyscy są zdyscyplinowani, wszyscy podporządkowują się rygorom. (…) Jest pewna niedogodność związana z tym, że nie możemy opuszczać hoteli, musimy poruszać się po wyznaczonych trasach, nie korzystamy z transportu publicznego, uczestnicy są codziennie testowani, codziennie wypełniają kwestionariusz zdrowotny. (…) Organizatorzy robią wszystko, żeby to było mało odczuwalne, Japończycy swoją uprzejmością rekompensują to, że te procedury tak długo trwały.

Na rozpoczynających się Igrzyskach Olimpijskich w Tokio zobaczymy także prócz judoków innych sportowców z regionu. Justynę Świety-Ersetic i Patryka Grzegorzewicza lekkoatletów z Raciborza, pięściarza Damiana Durkacza z Knurowa, kulomiota Michała Haratyka ze Skoczowa, wychowanka jastrzębskiej siatkówki Bartosza Łosiaka oraz pochodzącą z Czernicy, a obecnie reprezentującą Słowenię kolarkę Eugenię Bujak.

Czytaj także:

Najnowsze

R E K L A M A

Polecamy dzisiaj