Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

Statek MS Rybnik pływał po dalekich morzach i oceanach

W latach 70. i 80. XX wieku, kiedy Śląsk był symbolem polskiego przemysłu i dobrobytu, po światowych morzach pływał statek, który do dziś budzi sentyment wśród mieszkańców regionu. Mowa o MS Rybnik – drobnicowcu, który przez lata promował śląskie tradycje i polską banderę na odległych wodach.

MS Rybnik
fot. plo.com.pl

Szacowany czas czytania: 03:24

Statek MS „Rybnik” – Śląska Duma na Morzach i Oceanach

Nie był zresztą jedyny – bo o wielkim Śląsku na świecie przypominały także inne statki – MS Kopalnia Rydułtowy czy MS kopalnia Borynia. Były też statki nazywane na cześć miast – MS Zabrze czy MS kopalnia Halemba.

Posłuchajcie o tych statkach, które pływały po wielkich morzach z rzepakiem, albo przywoziły do kraju… orzeszki!

MS Rybnik mierzył 96 metrów długości i 14 metrów szerokości. Gdy wpływał do portu w Szczecinie, przyciągał uwagę zarówno mieszkańców, jak i turystów. Statek został zbudowany w stoczni w Warnie w Bułgarii, według polskiego projektu. Wyposażony był w silnik spalinowy o mocy 1656 kW, co pozwalało mu osiągnąć prędkość około 12 węzłów.

Zamówienie na budowę statku złożyła Polska Żegluga Morska w 1963 roku. Zwodowano go cztery lata później, a w marcu 1967 roku uroczyście podniesiono na nim polską banderę w Szczecinie. W wydarzeniu uczestniczyli lokalni dygnitarze, górnicy oraz orkiestra dęta kopalni Dębieńsko.

Statek Kopalnia Zofiówka / fot. plo.com.pl

MS Rybnik na banderze

Nadanie statkowi nazwy „Rybnik” nie było przypadkowe. W czasach rządów Edwarda Gierka promowanie śląskich miast i kopalń stało się elementem polityki państwa. Jak wspomina Bogdan Kloch, dyrektor rybnickiego muzeum, statki nosiły nazwy związane z regionem węgla i stali, a swoje „morskie” przedstawicielstwo miały m.in. kopalnie Borynia i Rydułtowy.

Matką chrzestną statku została Joanna Kucharczyk, działaczka społeczna z Rybnika. W swój pierwszy rejs „Rybnik” wyruszył do Finlandii. Przez pierwsze lata obsługiwał trasy do krajów Europy Zachodniej i Afryki. W 1970 roku „Rybnik” przeszedł pod skrzydła Polskich Linii Oceanicznych. W tym samym roku, podczas postoju w Casablance, doszło do nietypowego incydentu – statek „Lublin” przypadkowo najechał na „Rybnik”, ale uszkodzenia w wyniku „zderzenia dwóch miast” nie były wielkie.

Jednym z najbardziej niezwykłych momentów w historii statku był rejs do Gambii w 1978 roku. „Rybnik” jako pierwszy polski statek wpłynął w górę rzeki Gambii do portu Kantaur, skąd przywiózł do kraju aż 2,5 tysiąca ton orzeszków ziemnych.

Koniec morskiej kariery

W kolejnych latach „Rybnik” obsługiwał trasy między Hamburgiem a Aleksandrią oraz rejsy śródziemnomorskie. W 1987 roku został sprzedany liberyjskiemu armatorowi i przemianowany na „NIK”. Jego morska przygoda zakończyła się rok później, kiedy trafił na złomowisko w Pakistanie. Dziś po MS „Rybnik” pozostały już tylko wspomnienia i nieliczne pamiątki. Jedną z nich jest pocztówka z wizerunkiem statku, którą kilka lat temu odnaleźli pracownicy rybnickiego muzeum na internetowej aukcji.

Inne statki śląskich zakładów pracy

MS Kopalnia Rydułtowy – jeden z bliźniaczych masowców zbudowanych dla PŻM w Stoczni Szczecińskiej w latach 1989–1990; obecnie pływa pod banderą maltańską. Statek nosi imię KWK Rydułtowy. Miał 133 metry długości i ponad 19 metrów szerokości. Statek ukończono w czerwcu 1990 roku, a w pierwszy rejs wypłynął pod dowództwem Marka Zalewskiego z ładunkiem cukru dla Iraku.

Statek Kopalnia Rydułtowy / fot. plo.com.pl

Z tego samego okresu pochodził jeszcze statek MS Kopalnia Borynia, też masowiec, który obecnie pływa pod banderą maltańską. Historycy podają także dane statku „Kopalnia Jastrzębie”, który powstał w brytyjskiej stoczni Govan Shipbuilders Ltd. w Glasgow w 1979 r. Był największym z czterech masowców nazwanych na cześć jastrzębskich kopalni. W pierwszy rejs wypłynął wkrótce po ukończeniu budowy z zapasem rzepaku do portów zachodnioeuropejskich.  W 1993 r. został przemianowany na „Wigry” żeglując pod panamską banderą, a od 2009 r., już jako „Mino G”, dzielnie pokonuje sztormy i burze pod kambodżanską flagą.

Statek kopalnia Jastrzębie przemianowany na Wigry / fot. Jaspedia
oprac. B. Kubica-Kasperzec

REKLAMA