StartKultura

Sterta łupinek po naostrzonych kredkach? Świetny materiał na kolejowy ładunek

Spotkanie w muzeum w Rybniku o 17.00.

Pasja księdza Grygiera rozpoczęła się prawie 50 lat temu, kiedy jako mały chłopiec dostał od przyjaciela rodziny małą bateryjną kolejkę z dwoma wagonikami. Rozkładało się ją na okrągłym stole, tylko wówczas kiedy był wolny, i tak trwała zabawa. Potem ta mała kolejka zaczęła rozrastać. Z zabawy powstało powoli małe hobby. Zaczęło się od budowy budynków, infrastruktury kolejowej, domków itd. Potem zaczęły powstawać pierwsze makiety i dioramy kolejowe. Rozrastająca się mała kolejka była początkiem wielkiego hobby.

Czasami autor buduje makiety z wyobraźni, nie trzymając się żadnych wzorów, ale i są takie, które wiernie odzwierciedlają rzeczywistość. Tworzy się je na podstawie planów, zdjęć lotniczych, czy starych rysunków i fotografii. Księdzu udało się odtworzyć nawet takie miejsca, których dzisiaj już nie ma, po prostu przestały istnieć. Żeby zbudować kolejową  rzeczywistość, nawet w skali mikro, potrzebna jest ogromna wiedza o kolei.

Dlatego ksiądz Janusz chętnie podróżuje, podpatruje, czyta fachową literaturę, przegląda kolekcjonerskie katalogi. Potem bez problemu montuje naprężacze pędni i wskaźniki torowe, wie gdzie umieścić sygnalizatory i co powinien robić rewident taboru.Samo podróżowanie koleją dostarcza księdzu wielu pomysłów, chętnie też słucha opowieści znajomych.

Makiety i dioramy kolejowe buduje w skali 1:87 w wielkości HO. Zbiera także modele parowozów i wagonów kolejowych kolej Pruskich, Bawarskich, Saksońskich, Wurttemberskich, Badeńskich, Niemieckich i Polskich.

Obecnie dysponuje makietą linii kolejowej jednotorowej o długości około 50 metrów. Swoje prace wystawia często na różnych imprezach modelarskich, targach kolejowych, muzeach (Salon Hobby Poznań, TRAKO, Muzeum Techniki w Warszawie, Muzeum Regionalne w Środzie Śląskiej, Muzeum Miedzi w Legnicy).

Od 2004 roku powstaje cykl  satyr kolejowych, na których ukazuje różne wydarzenie z życia kolei i wokół niej. Satyry kolejowe to niewielkie dioramy wielkości A3, A4 czy A5.  Podróżując koleją i przyglądając się uważnie  można dostrzec wiele ciekawych obrazków, które  zostają przeniesione na dioramę.  Tak przez okres 10 lat powstało prawie 50 dioram satyr, które ciągle wzbudzają wielkie zainteresowanie zwiedzających.

Większość satyr rzeczywistość spotkana na kolei, przeniesiona na dioramę. Niektóre satyry są wyimaginowaną rzeczywistością, albo ukazywaniem różnych absurdów rzeczywistości.

Zostaw komentarz