Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

Straż Pożarna z Rybnika dwukrotnie wyjeżdżała do pożarów w ciągu doby

Dwa pożar gasili w sobotę (04.01) rybniccy strażacy. Po godzinie 1-szej w nocy zostali wezwani na ulicę Palowicką w Bełku. Ze zgłoszenia wynikało, że pali się sadza w kominie. Na miejscu okazało się, że płomienie objęły także część dachu wokół komina.

Pożar w Jastrzębiu

Szacowany czas czytania: 00:47

Pożar zniszczył 70 metrów kwadratowych. Częściowemu spaleniu uległo poszycie i ocieplenie dachu oraz instalacja elektryczna, płomienie zniszczyły także komin oraz podwieszany sufit. Przyczyną pożaru było prawdopodobnie nieprawidłowe podłączenie piecyka – będącego dodatkowym źródłem ciepła w domu – do komina. Straty są duże, wstępnie oszacowano je aż na 300 tysięcy złotych. Dodajmy, że w wyniku zdarzenia nie ucierpiał żaden z domowników.

Także w sobotę strażacy interweniowali w Rybniku-Boguszowicach. Po godzinie 18-tej zostali wezwani na ulicę Rajską. Tam paliła się kotłownia znajdująca się w blaszanym garażu, ogrzewająca pobliską siłownię. Spaleniu uległo podłoże kotła na pellet. Prawdopodobna przyczyna pożaru to nieprawidłowa eksploatacja urządzeń grzewczych. Szacunkowe straty to w tym przypadku 5 tysięcy złotych.

Czytaj także:

REKLAMA