Strażacy mieli pełne ręce roboty. Groźne pożary w Rybniku i Jejkowicach
To był intensywny początek majówki dla strażaków. Miały miejsce groźne pożary w Rybniku i w Jejkowicach. Płonęły domy.

Szacowany czas czytania: 01:06
Pożary w Rybniku i Jejkowicach
Pierwsze zgłoszenie o pożarze w budynku jednorodzinnym przy ulicy Koralowej, strażacy z Rybnika otrzymali około godziny 15.
Do pożaru doszło w kuchni na parterze prawdopodobnie w wyniku zwarcia instalacji elektrycznej. Mieszkaniec sam opuścił budynek przed naszym przybyciem. Straty wstępnie oszacowaliśmy na 50 tysięcy złotych, uratowane mienie zaś na 600 tysięcy
– mówi asp. Wojciech Kasperzec, rzecznik PSP w Rybniku. Na miejscu zdarzenia pracowało 18 strażaków, 4 zastępy.
Trzy godziny później nadeszło kolejne zgłoszenie o pożarze w domu – tym razem na terenie posesji przy ulicy Prusa w Jejkowicach. Tym razem do pożaru doszło na poddaszu nieużytkowym, prawdopodobnie w wyniku zwarcia instalacji elektrycznej. Straty wyniosły 50 tysięcy zł, uratowane mienie o wartości ok. 200 tysięcy zł.
1 maja strażacy wzywani byli także na ulicę Wiślaną, gdzie palił się gaz w wyniku uszkodzenia przewodu łączącego butlę z palnikiem. Na miejscu były dwa zastępy strażaków. I na koniec dnia mundurowi jechali jeszcze do Czerwionki-Leszczyn, na ulicy Gliwickiej doszczętnie spłonął opel insignia. Straty to 40 tysięcy złotych. Tam miejsce miało prawdopdoobnie zwarcie w instalacji elektrycznej.
Czytaj także: