Radio 90 logo

Gramy od 25 lat • Cieszyn 95.2 fm • Rybnik 90 fm Słuchaj Online Facebook YouTube Instagram

Strażacy z Ustronia filmowo podsumowali rok [WIDEO]

Facebook Twitter

Cały rok służby, setka interwencji, a to wszystko na trzech minutach filmu. Strażacy z OSP w Ustroniu Centrum podsumowali wyjazdy roku 2020. Wiele ujęć filmowych, z różnej perspektywy, dynamiczna muzyka i prawdziwe akcje ratowniczo-gaśnicze. To wszystko znajduje się na filmie autorstwa Pawła Porębskiego, na co dzień służącego w ustrońskiej jednostce.

fot. FB/ospustroncentrum

Jak przyznaje, mimo pandemii strażacy mieli co robić. Wyjazdy do wypadków, podtopień, usuwanie konarów po wichurach i pożary. Wiele akcji udało się utrwalić na filmie.

Początkowo w związku z sytuacją, jaka była z covid-em, myśleliśmy, że będzie znacznie mniej tych wyjazdów, aczkolwiek później zbliżała się ich ilość do prawie setki. Była to podobna liczba jak w poprzednich latach

– mówi Porębski. Pomimo pandemii i tego, że ludzie raczej w domach byli, interwencji było sporo.

Tak, mimo tego, że nie było u nas w mieście aż tylu turystów, to wyjazdów było wiele. Nasza jednostka jest w Krajowym Systemie Ratowniczo-Gaśniczym, jesteśmy dysponowani, jeśli są jakieś większe działania, są różne poziomy, powiatowy, wojewódzki czy krajowy.

– dodaje. Pomoc strażaków to interwencje związane głównie z wypadkami.

Ruch jest coraz większy, aut przybywa, mamy wiele dróg, w tym i szybkiego ruchu. Ustroń jest też przelotową miejscowością, ruch był wzmożony, wiele osób wybierało się do lasów. Wiele interwencji związana była z wypadkami, ale też i zagrożenia związane z podtopieniami, powodziami. Usuwaliśmy też skutki wichur, które przechodziły nad regionem. Było też sporo alarmów fałszywych z systemu alarmowania monitoringu przeciwpożarowego. Mamy wiele ośrodków wypoczynkowych i sanatoriów. Przez to często też wyjeżdżaliśmy, na szczęście do alarmów fałszywych

– mówi strażak. Interwencji sporo, stąd tez wiele materiału filmowego. Są ujęcia nie tylko z miejsca interwencji, ale z wnętrza wozu bojowego.

Jak przyznaje autor filmu –

 część była nagrywana spontanicznie przez naszych obserwatorów, czy innych druhów, którzy akurat nie dali rady dobiec na akcję a byli w pobliżu. Przejazdy samochodu, dojazdy do akcji. Mamy też materiały od osób, które przysyłali materiały na naszą stronę.

Montaż zajął kilkanaście godzin, bo trzeba było wybrać kilkusekundowe, najciekawsze fragmenty. Trzeba je było dopasować do muzyki.

Film ten powstał również z dedykacją dla wszystkich druhen i druhów w podziękowaniu za ich pełną niebezpieczeństwa, ochotniczą służbę

– mówią strażacy z Ustronia.

Czytaj także:

Najnowsze

R E K L A M A

Polecamy dzisiaj