Sylwia Gabryelska-Ritzka: Mówiono mi, że kobieta i to spoza Śląska nie ma szans na wygranie w Lyskach
Sylwia Gabryelska-Ritzka po 29 latach rządów Grzegorz Gryta objęła stery w gminie Lyski. - Ta kampania była brutalna, teraz chcę już z niej wyjść i zająć się pracą - mówi nam wójt.

Szacowany czas czytania: 03:01
Mówiono mi, że kobieta i to spoza Śląska nie ma szans na wygranie w Lyskach. Udowodniłam że można jednak to zrobić – mówiła w porannej rozmowie Radio 90 nowa wójt gminy Lyski Sylwia Gabryelska-Ritzka.
Po 29 latach nastąpiła zmiana na stanowisku wójta w tej gminie. Gospodarzem została pochodząca z Dolnego Śląska politolog, od 26 lat mieszkająca w Żytnej, a od 5 lat radna gminy Lyski:
Radio 90: To prawda, że mówiono pani, że kobieta nie ma szans w Lyskach?
Sylwia Gabryelska-Ritzka: To prawda i to mówiły mi osoby, których zdanie się dla mnie liczyło i mówiły, że gmina Lyski nie jest gotowa na kobietę. Bardzo często to słyszałam, ale słyszałam, że nie jest gotowa na „gorolkę”, na kobietę, a jak widać gmina Lyski jest gotowe wszystko. I myślę, że dobrze.
Radio 90: Dlaczego pani startowała?
Sylwia Gabryelska-Ritzka: Ja od zawsze miałam taki plan, jak przeprowadziłam się do gminy Lyski. Z założenia chciałam, wiedziałam, że jestem z wykształcenia politologiem, że jeżeli odchowam sobie dzieci. Zawsze bawiłam się w kampanie wyborcze, robiłam je dla kogoś. Jak już przyszedł ten czas, że dzieci podrosły, od razu stwierdziłam, że teraz jest mój moment.
W drugiej turze wyborów Sylwia Gabryelska-Ritzka zmierzyła się z Agatą Kostką i wygrała z 52-procentowym poparciem. Pierwsze tygodnie na stanowisku wójta pokazały, że w urzędzie jest przerost zatrudnienia, a gmina jest w kiepskiej sytuacji finansowej:
Sylwia Gabryelska-Ritzka: Gmina jest poważnie zadłużona. Ja rozumiem, że jest to też efekt tego, że jakieś inwestycje były poczynione, aczkolwiek uważam, że proporcje zadłużenia do inwestycji, szczególnie kanalizacji, są trochę zaburzone. Jest właśnie sporo pracowników, więc też to jest obciążenie wydatków własnych.
Radio 90: Mówi pani o przyroście zatrudnienia?
Sylwia Gabryelska-Ritzka: Myślę, że patrząc na inne gminy – tak. Dlatego musimy to zweryfikować, na ile jest to przerost, a na ile po prostu trzeba inny zakres zrobić pracownikom.
Nowa wójt planuje przeprowadzić reorganizację urzędu, stanie się to po powołaniu na stanowisko nowego sekretarza po śmierci Katarzyny Czogały. W porannej rozmowie Arkadiusz Żabka pytał także o to czy, w związku z trudną sytuacją finansową gminy uda się zrealizować wyborcze obietnice. Mam nadzieję że uda się to zrobić – uważa Sylwia Gabryelska-Ritzka:
Sylwia Gabryelska-Ritzka: Kanalizacja i drogi. Droga 923 wojewódzka, która przelatuje przez Raszczyce, na wysokości Pstrążnej chciałabym dokończyć przynajmniej pobocze, żeby było zrobione – nawierzchnia bitumiczna bądź chodnik, bo tam nie do końca jest to zrobione i jest to bardzo uciążliwe dla mieszkańców i niebezpieczne.
Radio 90: Jednym z haseł był także Gminny Ośrodek Kultury.
Sylwia Gabryelska-Ritzka: Tak, chciałabym powoli Ośrodek wsparcia Rodziny przekształcać w dom kultury z zachowaniem całkowicie w takiej formie jak jest teraz świetlica wielopokoleniowa dla niepełnosprawnych.
Radio 90: Pytanie jak to zrobić, skoro pani już mówi na początku, że finanse nie są najlepsze?
Sylwia Gabryelska-Ritzka: Myślę, że będziemy starać się pozyskiwać jak największe środki zewnętrzne. Jest teraz okazja, ponieważ i KPO rusza, i myślę, że trzeba też poszukać oszczędności.
A cała rozmowa do zobaczenia poniżej:
Czytaj także: