Szkoła Podstawowa nr 2 w Cieszynie została zalana. Część młodzieży musi uczyć się zdalnie [ZDJĘCIA]
Zimowe ferie dobiegły końca, dziś (02.03) uczniowie w naszym województwie wracają do szkół i od nauki. Okazuje się jednak, że nie wszędzie. W Cieszynie w Szkole Podstawowej numer 2 część uczniów przechodzi na zdalne nauczanie.

Szacowany czas czytania: 03:02
Szkoła Podstawowa nr 2 w Cieszynie została zalana. Po feriach część uczniów nie wraca do szkolnych ław
Dlaczego? Jeszcze przed feriami, 4 lutego jeden z dwóch budynków szkoły został zalany wodą.
To była dla nas ogromna tragedia –
mówi dyrektor SP2 z Oddziałami Integracyjnymi im. 4 Pułku Strzelców Podhalańskich w Cieszynie, Katarzyna Surzycka-Połuch.
Katarzyna Surzycka-Połuch: Doszło do awarii – pękł wężyk w toalecie męskiej pod umywalką zabudowaną. Niestety woda, która się lała całą noc spowodowała wiele szkód. Rano dostałam informację od pań sprzątających, więc odłączyłam tamten budynek całkowicie. odcięta została woda, prąd. No i postanowiłam o odwołaniu zajęć w tym dniu dla klas starszych. Kolejnego dnia już wprowadziłam naukę zdalną dla pozostałych uczniów, bo stwierdziłam, że nie można czekać, że szkoła musi dalej działać. Następnego dnia sprowadziłam tutaj stacjonarnie uczniów klas ósmych, dlatego, że nie chciałam, żeby mieli przerwę w przygotowaniu się do egzaminu ósmoklasisty.

Zalany budynek został wyłączony z użytkowania. Dziś już wiadomo, że prawdopodobnie uczniowie wrócą tam dopiero w kolejnym roku szkolnym. Zniszczenia w obiekcie są ogromne – dodaje Katarzyna Surzycka-Połuch.
Katarzyna Surzycka-Połuch: Woda ciekła z drugiego piętra aż do piwnic, cała kuchnia jest również zalana. Ściany przesiąknięte są jak jest dopuszczalna norma 40 procent wody, mamy 180 w ścianach. Całe szczęście rodzice z ósmej klasy mają firmę osuszającą i przyszli nam z pomocą. Na terenie szkoły jest w tej chwili 45 takich porządnych, wielkich osuszaczy. I w tym momencie jesteśmy uratowani. Zakończyło się suszenie kuchni i wejdzie firma remontująca. Myślę, że to potrwa tak ze dwa tygodnie, żeby kuchnię postawić na nogi, bo jest to dla nas priorytet, żeby wszyscy wrócili do szkoły, bo trzeba zapewnić dzieciom gorący posiłek.
Na razie część uczniów, dokładnie klas 5, 6 i 7, pozostaje na zdalnym nauczaniu. Gdy wrócą do szkoły, wszyscy będą uczyli się w jednym budynku. To wymusi wprowadzenie dwuzmianowości.
Katarzyna Surzycka-Połuch: Jeżeli już kuchnia będzie pracować, wprowadzamy dwuzmianowość. To będzie dwuzmianowość, taka kosmetyczna, czyli nie obejmie klas sportowych, nie obejmie klas siódmych i ósmych, gdyż są i tak przeładowane programem. Taka lekka kosmetyka dla młodszych klas. Ale to i tak dzieciaki są na świetlicy, więc myślę, że nie będzie aż tak dużego zawirowania. Zajęcia zaczynają się o godzinie 8.00, 0czywiście klasy sportowe rządzą się innymi prawami, bo zaczynają od 7:00, natomiast młodsze klasy zaczynają od 8:00, a druga zmiana o 11:50. Najpóźniej dzieci kończą o 15:40, więc nie jest to aż tak tragiczne. Naprawdę myślę, że spokojnie pokonamy to wszystko z pełnym zrozumieniem wszystkich stron.
Budynek zalany przez wodę był ubezpieczony, ale ubezpieczenie nie pokryje całości kosztów jego remontu. To będzie kwota około stu tysięcy złotych – dodaje dyrektor Katarzyna Surzycka-Pałuch. Wiadomo, że brakującą kwotę dołoży magistrat, zadeklarowała to burmistrz miasta, Gabriela Staszkiewicz.










