Szkolna ekspedycja z Knurowa i Pilchowic w drodze na Tajwan
Szkolna Ekspedycja znów ruszyła w drogę. W tym roku uczniowie Zespołu Szkolno-Przedszkolnego z Pilchowic i Zespołu Szkół im. I.J. Paderewskiego w Knurowie są w drodze na Tajwan.

Szacowany czas czytania: 04:19
Szkolna ekspedycja znów w trasie
Dziś (18.06) młodzież i opiekunowie są już w Pekinie, czekają na samolot do Tajpej. Mówi Radiu 90 Dawid Szymała, nauczyciel języka niemieckiego i opiekun Szkolnej Ekspedycji.
Dawid Szymała: Generalnie lecimy z jakimś tam planem, ale co z niego wyniknie to nigdy nie wiemy. Kończąc dzień i żegnając się z młodzieżą zaczynamy tak naprawdę jeszcze pracę, bo musimy wymyślić jak się dostać z jednego punktu do drugiego, musimy zaplanować budżet, musimy wrzucić posty na Facebooka i tak dalej, i tak dalej. To są takie standardowe czynności, które my tam gdzieś robimy do późnych godzin nocnych. Wzbudzamy jakiś taki spokój, bo gdybyśmy się stresowali wszystkim, to nigdy byśmy nigdzie nie polecieli prawdopodobnie. Jest to prawie 10 tysięcy kilometrów przygody z siedzeniem gdzieś tam na lotnisku, długim oczekiwaniem, ale wszystko jest do przeżycia.
Szkolna Ekspedycja to coroczne podróże w różne zakątki świata, wyprawy organizuje Stowarzyszenie Carpe Diem z Gliwic. Jego prezes Adam Ziaja, że to wyjątkowe wyjazdy z plecakami, młodzież uczy się organizacji wyjazdów:
Adam Ziaja: Trzeba przede wszystkim być albo na kierunku technik obsługi turystycznej z knurowskim „Paderku”, albo w klasie turystycznej w pilchowickiej podstawówce, ale oprócz tego trzeba mieć bardzo dobre oceny, bo tam uczniów jest dużo więcej, a miejsc w projekcie było 6 dla Knurowa i 6 dla Pilchowic. My promujemy turystykę plecakową. Tak naprawdę mamy zarys naszej podróży. Wiemy mniej więcej gdzie będziemy spali i co będziemy robili, ale tak naprawdę wszystko weryfikuje życie. To są wyjazdy, które mają też ich uczyć zarządzania finansami, my nie mamy wszystkiego zaplanowanego. Na miejscu będziemy większością decydować, czy chcemy zwiedzić to muzeum, czy inne, czy chcemy iść na fajny obiad, czy chcemy wyjechać gdzieś kolejką. I tak naprawdę bardzo często opieramy się na tym, że poznajemy ludzi na miejscu i ktoś mówi nie idźcie tam, idźcie w inne miejsce, tam jest dużo fajniej.
To nie są zwykłe wycieczki- podkreśla Adam Ziaja:
Adam Ziaja: To coś więcej niż zwykła wycieczka, gdzie wsiadamy do autobusu, słuchamy albo nie słuchamy przewodnika i wracamy do domu i nie do końca wiedzieliśmy, gdzie byliśmy. Tutaj tak naprawdę każdy dokładnie wie gdzie był, bo w ciągu tego wyjazdu młodzież dostaje zadania typu np. Franek jutro oprowadzasz nas po Tajpej. I on musi przygotować trasę, musi przygotować informacje, ma na to noc i na drugi dzień jest przewodnikiem grupy i tak na zmianę.
Młodzi ludzie, z którymi rozmawiał Piotr Chrobok z portalu radio90.pl, cieszyli się na wyjazd:
Byłem na jednej ekspedycji i wiem jak to wygląda i po prostu czuję, że będę się świetnie bawić. Nazywam się Franciszek Bańkowski i jestem z klasy 8, a w szkole w Pilchowicach. Byłem w Korei Południowej, zwiedziliśmy bardzo dużo mniejszych wiosek i ogólnie dużo jeździliśmy po całej Korei. W tym roku Tajwan. Ogólnie będziemy głównie w Tajpej siedzieć. Nie mamy głównego planu na wycieczkę i co będziemy zwiedzać. (…)
Ja nazywam się Jan Skiba. Chodzę do klasy 8b w Piechowicach pierwszy raz ekspedycja, bardzo jestem ciekawy co będzie. (…)

Na odprawie przed ekspedycją wzięli udział także rodzice młodych podróżników:
Moje dziecko aktualnie wyjeżdża trzeci raz na szkolną ekspedycję, także bardzo się cieszę, że może uczestniczyć w tego typu inicjatywie, bo to jest bardzo cenne, zwłaszcza kiedy dzieci uczęszczają na kierunek technik organizacji turystyki. To jest jakby dla nich bardzo wielkie doświadczenie zawodowe, poniekąd, jak i też poznanie świata. Większość uczestników to są pierwszoklasiści.
A to jest też fajne, że jadą dzieci, które nie mają w ogóle nic o tym jeszcze pojęcia, ale jadą też osoby doświadczone, czyli będą się wzajemnie wymieniać informacjami, radami. I myślę, że to właśnie jest też fajne.
Ja osobiście też podróżuję, więc zazdroszczę. Natomiast chciałam jeszcze tu zwrócić uwagę na pewną rzecz, że tutaj razem z panem Adamem, który jest jakby tym głównym organizatorem, jeździ pan Dawid, który zawsze mu zazdroszczę tej takiej celności trafienia w cel ekspedycji, bo to, co on tam wymyśla co roku, to idealnie odzwierciedla to, co dzieci mają zobaczyć.
Główny cel wyprawy: „101 x WOW Tajwan Edition”, chodzi o odkrycie i udokumentowanie 101 miejsc, doświadczeń, zjawisk lub spotkań, które zrobią największe wrażenie podczas podróży po Tajwanie.
Powrót XXI Szkolnej Ekspedycji w ostatni weekend czerwca (27-28.06). Przygody pilchowickich i knurowskich uczniów można śledzić na www.fb.com/ekspedycja.
Zobaczcie zdjęcia z ubiegłorocznej wyprawy do Korei (fot. Szkolna Ekspedycja FB)







