Dzisiaj Barbórka. Górnicy z Marcela w dobrych nastrojach
Górnicy z KWK ROW Ruch Marcel w dobrych nastrojach przed Barbórką. Święto górników dzisiaj (4.12.).
REKLAMA
Górnicy z KWK ROW Ruch Marcel w dobrych nastrojach przed Barbórką. Święto górników dzisiaj (4.12.).
Marian Zmarzły - wiceminister energii wizytował radlińską KWK Marcel. Wraz z Łukaszem Deją, prezesem Polskiej Grupy Górniczej (PGG), do której należy kopalnia oraz dyrektorem KWK ROW, której jest ona częścią, podsekretarz stanu w resorcie energii zjechał 600 metrów pod ziemię.
Nie ma zgody na kradzieże i oszustwa w PGG - mówi Ewa Grudniok rzecznik Polskiej Grupy Górniczej, przedstawiając sukcesy Biura Kontroli Wewnętrznej.
"Ostatnich katastrof górniczych można było uniknąć, nie dajemy sobie rady z zagrożeniami, choć zrobiono wszystko by do tego nich doszło" - przyznaje poranny gość Radia 90 Jerzy Markowski były wiceminister gospodarki i ekspert górniczy.
Kopalnia Marcel w Radlinie po wstrząsie. Dziś, punktualnie o godzinie 8 na dole, w miejscu gdzie w nocy z niedzieli na poniedziałek doszło do wstrząsu, rozpoczyna się wizja lokalna.
Na środę (29.01.) planowana jest wizja lokalna w kopalni Marcel w Radlinie, w której w nocy z niedzieli na poniedziałek doszło do wstrząsu. Jeden z górników zginął.
Najnowsze informacje z Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Rybniku: do domu został wypisany 40-letni górnik, to jeden z poszkodowanych w nocnym wstrząsie w kopalni Marcel w Radlinie. Dziś (27.01) o 11.31 zakończono akcję, po wstrząsie, do jakiego doszło 800 metrów pod ziemią. We wtorek zbierze się kopalniany zespół do spraw zagrożeń naturalnych.
Nie żyje jeden górnik, 11 zostało rannych - to najnowsze informacje w sprawie nocnego wstrząsu w kopalni Marcel.
Jak dzisiaj (27.01) rano poinformowała rzeczniczka PGG Ewa Grudniok, w KWK Marcel doszło do wstrząsu.
W piątek wieczorem, o 22.01, na terenie kopalni Marcel w Radlinie doszło do wstrząsu, co potwierdza Polska Grupa Górnicza. 3 górników jest poszkodowanych. Na szczęście są to lekkie obrażenia i poszkodowani mogli opuścić teren kopalni o własnych siłach. Ratownicy znajdują się w gotowości, aby interweniować w razie potrzeby.
Akcja gaśnicza na terenie KWK Marcel. Jak informuje nas oficer dyżurny straży pożarnej w Wodzisławiu Śląskim, na miejscu jest 10 jednostek straży pożarnej.
Znamy szczegóły tragicznego wypadku, do jakiego doszło w ubiegłym tygodniu (13.03.). Śledczy ustalili, że urobek z kopalni kierowca zrzucał w niewłaściwym miejscu. Mężczyzna, który zginął na hałdzie w Radlinie, nie miał także zapiętych pasów bezpieczeństwa.