Telefon w ubikacji, tysiące mniej na koncie. Uważajcie na takie oszustwa
„Mamo, telefon wpadł mi do ubikacji” – taką informacje dostała jastrzębianka z prośbą o pomoc w sfinansowaniu nowego urządzenia. Kobieta przelała 3 999 złotych na konto córki. Okazało się, że padła ofiarą oszustów.

Szacowany czas czytania: 01:00
Mieszkanka Jastrzębia-Zdroju w emocjach i pod presją czasu zadzwoniła dwukrotnie do córki, jednakże ta nie odbierała. Jastrzębianka, będąc przekonana, że pomaga córce, wysłała przelew na wskazane konto. Kobieta nabrała podejrzeń, gdy na jej numer telefonu przyszła kolejna prośba, aby tym razem wykonała przelew priorytetem. Kobieta po raz kolejny przedzwoniła do córki, gdy ta odebrała, potwierdziła swoje przypuszczenia, że została oszukana. W ten sposób pokrzywdzona straciła 3 999 złotych.
Pamiętajmy, oszuści wykorzystują naturalną troskę rodziców o dzieci i chęć pomocy, a przy tym narzucają presję czasu. Każdą prośbę finansową przez telefon powinniśmy traktować ostrożnie i czujnie. W takich sytuacjach nie możemy działać pochopnie. Sprawdźmy w każdy możliwy sposób czy faktycznie to nasze dziecko prosi o pieniądze.
Nie przesyłajmy również zdjęć karty płatniczej. Dane te mogą posłużyć do zrealizowania płatności. Ta sama porada dotyczy również danych autoryzacyjnych do bankowości elektronicznej. Nie udostępniaj ich nikomu w żaden sposób.
Czytaj także: