StartSport Wiadomości Wiadomości dnia Wideo

„Teraz musimy być czujni jak ważki”. ROW wygrywa z Motorem Lublin 52:38 [WIDEO]

Jeszcze po 7. wyścigu był remis 21:21, jednak później rybniczanie przy ogłuszającym dopingu swoich fanów, zaczęli systematycznie powiększać przewagę i ostatecznie wyniosła ona 14 punktów. Po meczu wraz z kibicami cieszył się kapitan ROW-u, Kacper Woryna:

[…] To, co dzisiaj zrobili kibice, to naprawdę szacunek dożywotni, bo było tak niesamowicie, że ciary mam do teraz. Trzeba się dalej skupić i ciężko pracować, bo to jest 14 punktów różnicy, ale jest 15 biegów do końca. Na pewno mamy tę przewagę psychiczną zbudowaną i mentalną, a w Lublinie wszystko się może zdarzyć.

Kacper Woryna, Andriej Karpow i młodzieżowiec Lars Skupień zdobyli po 10 punktów, 8 wywalczył Andrzej Liebiediew, który po meczu z jednej strony się cieszył, z drugiej był zły:

Starałem się ze wszystkich sił, myślę, że wszyscy to widzieli. Walczyłem o każdy punkt, gdzie sprzęt nie jechał tak, jak chce, ale starałem się wyciągnąć wszystko, co mogłem i cieszę się, że moje punkty pomogły drużynie. Szkoda tego ostatniego wyścigu – wyprzedzili mnie z dziecinną łatwością […]. Jestem Wściekły za ten ostatni łuk na siebie, że ta przewaga mogła być szesnastoma ,a nie czternastoma.

Zadowolony po meczu był menadżer ROW-u Rybnik, Jarosław Dymek:

Wynik na pewno pozytywny dla nas. Gratulujemy postawy i dziękujemy za walkę fair gościom. Czternaście punktów to dużo, ale musimy do Lublina pojechać jak ważki. Musimy być czujni cały czas, bo jak wiemy, to jest sport, różne rzeczy mogą się wydarzyć. Może będziemy postrzegani teraz jako faworyci, ale do ostatniego biegu trzeba być czujnym, walczyć i cieszyć się – mam nadzieję w Lublinie – z tego, co chcemy osiągnąć.  

Mecz rewanżowy w Lublinie w najbliższą niedzielę (23.09.), jeżeli żużlowcom z Rybnika uda się obronić 14-punktową przewagę, awansują do PGE Ekstraligi.

 

Zostaw komentarz