Tereny zielone w Rybniku na sprzedaż? Mieszkańcy mówią o swoich obawach
Nie chcemy kolejnego supermarketu, zostawcie ten zieleniec, zostawcie drzewa - mówią mieszkańcy ulicy Grunwaldzkiej w Rybniku. Obawiają się oni, że skwer należący do Rybnickiej Spółdzielni Mieszkaniowej zostanie sprzedany.

Szacowany czas czytania: 03:19
Tereny zielone w Rybniku, przy Grunwaldzkiej należą do RSM
Mieszkańców zaniepokoiła sprawa możliwych zmian w Miejscowym Planie Zagospodarowania Przestrzennego. Dziś to teren zapisany jako usługowy, rybniczanie chcą by w oficjalnych, urzędowych dokumentów nazwa terenu została zmieniona na „teren zielony”.
Z mieszkańcami spotkał się Arkadiusz Żabka:
Fajny pas zieleni, są dwa boiska. Dzieciaki przychodzą grać. To jest taki jeden skwer, gdzie masę ludzi tutaj przychodzi. Jeżeli istnieje możliwość zmiany miejscowego planu na zielone tereny, no to jesteśmy za tym, żeby pozostał ten zieleniec tutaj, żeby nie wybudować następnego marketu.
Radio 90: Skąd ta wiedza, że tu może coś powstać?
Media społecznościowe są siłą w dzisiejszych czasach i na profilu „Rybnicka betonoza” osoby to prowadzące wskazały tutaj mieszkańcom, że jest takie zagrożenie, nie ukrywajmy tego, że Rybnicka Spółdzielnia mieszkaniowa chce ten teren zbyć – to są tylko moje domysły, a sprzedaż tego terenu jest łakomy kąsek. Proszę zobaczyć, to jest blisko centrum. Duże osiedle. To jest jedyne miejsce, takie zielone, gdzie można gdziekolwiek przejść. (…)
O przyszłość tego terenu pytaliśmy Wojciecha Kiljańczyka zastępcę prezydenta Rybnika:
Wojciech Kiljańczyk: Ten zieleniec to jest zieleniec, który jest własnością spółdzielni mieszkaniowej. Tam są teraz tereny usług, ale one są wpisane w plan obecnie obowiązujący, więc my tak naprawdę w tym zakresie nic nie zmieniamy. Dalej to będzie teren zielony. Nasza Miejska Pracownia Urbanistyczna zgłaszała postulat do spółdzielni mieszkaniowej, żeby ten teren przekwalifikować na teren zielony, ale właściciel nie musi się na to zgadzać, dlatego, że teren zielony zawsze jest mniej warty na rynku niż teren usług. W związku z tym to jest tak, jakbyśmy chcieli komuś, prywatnemu właścicielowi teren usług albo teren zabudowy mieszkaniowej zmienić na teren zielony – to taki mieszkaniec, osoba prywatna może żądać odszkodowania od miasta, w związku z tym nie będziemy przekwalifikowywać tego terenu.
Jakie plany ma Rybnicka Spółdzielnia Mieszkaniowa wobec zielonych terenów przy ulicy Grunwaldzkiej ? O to Arkadiusz Żabka pytał prezesa RSM Marka Newe:
Marek Newe: Żadnych planów nie ma, jedynie utrzymywanie tego jako tereny zielone i rekreacyjne, dbanie o to, bo w tym roku na przykład odnowiliśmy tam boisko piłkarskie, do koszykówki i boisko do siatkówki, postawiliśmy tam nowe ławki, zrobiliśmy chodniki i absolutnie nie zamierzamy w żaden inny sposób tego terenu wykorzystywać, jak tylko do celów rekreacyjno-wypoczynkowe.
Radio 90: Skąd zatem są obawy mieszkańców?
Marek Newe: Nie mam zielonego pojęcia, skąd to wyszło. To jest chyba nadinterpretacja planów miejscowych, bo w planie miejscowym ten teren jest jako usługowy, natomiast wykorzystywany jest od lat jako teren zielony, rekreacyjno-wypoczynkowy.
Zmiana przeznaczenia terenu z usługowego na zielony to około 4 mln złotych różnicy wartości – podkreśla prezes RSM:
Radio 90: Dlaczego spółdzielnia nie chce zmienić nazwy?
Marek Newe: Dlatego, że jako teren usługowy jest on wart ok 5-6 milionów złotych, natomiast jako teren zielony jest on wart około miliona. Spółdzielni nie zależy na zmianie, bo nie zamierza wykorzystywać go w żaden inny sposób, natomiast jeżeli ktoś by wnioskował o to i odgórnie zostałaby ta zmiana dokonana, to spółdzielnia miałaby roszczenie wobec Urzędu Miasta na kwotę około 5 milionów złotych.
Do dziś (28.11) można w Urzędzie Miasta składać uwagi do planów Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego.
Wokół Ciebie dzieją się rzeczy ważne lub zabawne?
Nakręciłeś ciekawy film, zrobiłeś dobre zdjęcie?
Interesuje nas wszystko, co interesuje Ciebie i co dla Ciebie jest ważne.
Napisz do nas TUTAJ!






