Radio 90 logo

Gramy od 25 lat • Cieszyn 95.2 fm • Rybnik 90 fm Słuchaj Online Facebook YouTube Instagram

Thrash metal ze Śląska podbija polski rynek. Zespół Dragon wydał „Arcydzieło Zagłady”

Facebook Twitter

Zespół Dragon powstał w 1984 roku w Katowicach i przez długi czas był popularny na Śląsku i w Polsce. Koncertował z największymi gwiazdami polskiego metalu, także biorąc udział w zagranicznych trasach. Grali w Jarocinie i na Metalmanii, w naszym regionie na Death Metal Festival w Jastrzębiu czy na Zlocie Fanów Metalliki. Po długiej 16-letniej przerwie zespół postanowił wrócić do muzyki i jak się okazuje z przytupem. Właśnie wydali płytę "Arcydzieło Zagłady", której nakład z przedsprzedaży rozszedł się po tygodniu.

Fot. facebook.com/DragonPolska

W Halo!Rybnik spotkaliśmy się z Adrianem „Fredem” Frelichem, rybniczaninem, wokalistą i frontmenem zespołu Dragon.

Radio 90: Adrian, spotykamy się nie bez powodu, bo wydaliście właśnie płytę (19.02. premiera płyty „Arcydzieło Zagłady”- przyp. red.), która robi dobre wyniki sprzedaży w ogólnopolskiej sieci Empik.

Fred: Tak, to prawda, sami jesteśmy tym trochę zaskoczeni (śmiech). Cały nakład w przedsprzedaży wyprzedał się w tydzień.

Radio 90: Który to jest już Wasz krążek?

Fred: To jest piąty album zespołu Dragon.

Radio 90: Wiele głosów, opinii w internecie od fanów thrash metalu wskazuje, że jest to dobry krążek w swoim gatunku.

Fred: Cieszą nas te opinie. Jak nagrywaliśmy ten materiał, to gdzieś tam wewnętrznie każdy z nas odczuwał, że nagrywamy coś fajnego. Rzeczywiście, trafia do nas wiele pozytywnych recenzji tego albumu. Mamy nadzieję, że uda się trafić tym albumem do trochę szerszej publiczności.

Fot. facebook.com/DragonPolska

Radio 90: Jak byś skategoryzował ten album, gdzie on się gatunkowo znajduje?

Fred: To jest taki thrash/death metal i to jest najbardziej dojrzała nasza płyta. Jest ona także zaawansowana produkcyjnie, nigdy wcześniej nie mieliśmy takich warunków do nagrywania naszej twórczości. Ja mogę od swojej strony powiedzieć, że miałem praktycznie trzy, cztery dni do nagrywania wokali, to jest bardzo dużo czasu i to jest komfort, jaki miałem przy tworzeniu tego materiału w studio. Wcześniej to nagranie wszystkich utworów zamykało się praktycznie w ciągu jednego dnia (śmiech).

Radio 90: To jest silny album, który narobi trochę szumu.

Fred: Mamy taką nadzieję, że tak się właśnie stanie i ten krążek przypadnie ludziom do gustu i publiczności, a przede wszystkim mamy nadzieję, że będziemy mogli ją zaprezentować ludziom na żywo.

Radio 90: Poprzednie albumy nagrywaliście polsko i angielskojęzyczne, w tym przypadku będzie podobnie?

Fred: Jest taka przymiarka, ale konkretów jak na razie nie mam.

Radio 90: To też jest zabieg, aby trafić to szerszego odbiorcy w innych częściach Europy? Jak wiemy, ten gatunek w niektórych krajach jest bardzo popularny.

Fred: Sam metal i jego gatunki są bardzo popularne na świecie, to jest w zasadzie muzyka, która stoi równolegle z pop-rockiem. Jest to bardzo popularny gatunek i to na pewno nie jest żadna nisza.

Radio 90: No właśnie, w Europie Środkowo-Wschodniej czy w Skandynawii to jest popularny gatunek muzyki.

Fred: Powiem więcej, np. w Norwegii rząd dotuje twórców metalu, nawet tego ekstremalnego black metalu. Ostatnio się dowiedziałem, że ambasador Norwegii musi mieć wiedzę na temat black metalu i ta wiedza ma mu się przydawać do wykonywania swojej pracy, jest to postrzegane jako element ich kultury narodowej. Jestem trochę zdziwiony, że w Polsce się tego tak nie traktuje, gdzie zespoły typu Behemoth czy Vader nie są w Polsce dostrzegane w taki sposób, na jaki zasługują, a nawet szykanowane.

Radio 90: Grałeś przez 10 lat w Dragonie, potem miałeś długą przerwę. Co robiłeś przez ten czas, udzielałeś się muzycznie?

Fred: Ja pracowałem. To, że Dragon zawiesił swoją działalność na 16 lat, to nie znaczy, że nas w ogóle nie było. My jesteśmy przyjaciółmi, kolegami, wspólnie wyjeżdżaliśmy na urlopy. To nie było tak, że zespół odwiesiliśmy na przysłowiowy kołek i nic się nie działo. My cały czas ze sobą funkcjonujemy, mamy dzieci w podobnym wieku. Prywatnie nasze relacje są bardzo dobre, natomiast muzycznie ja nie wiele robiłem. 10, 15 lat temu wydałem małą epkę z nieżyjącym już Piotrem Sobaszkiem, projekt nazywał się „Baehavior”.

Fot. facebook.com/DragonPolska

Radio 90: Potem w 2016 roku reaktywowaliście zespół Dragon. Co Was skłoniło, do tego, żeby znowu zacząć grać i nagrywać płyty, które jak się okazuje, rokują.

Fred: To było tak, że dostałem na Facebooku taką krótką wrzutkę, informację od kogoś z zespołu „Voodoo”, czy jesteśmy zainteresowani Metalmanią 30 lat później, bo w 2016 roku przypadała 30. rocznica pierwszej Metalmanii, na której Dragon także grał swój koncert. To była ta zajawka i w pierwszym momencie pozytywnie do tego podeszliśmy. Zadzwoniłem do Jarka od nas z zespołu, przedstawiłem mu sprawę no i ruszyliśmy.

Radio 90: Jakie macie plany na najbliższą przyszłość?

Fred: Plany planami, a życie sobie. Chcielibyśmy grać koncerty, to jest priorytet, ale jak będzie, to tego nikt nie wie. Teraz jesteśmy skupieni na nowym krążku i chcemy, żeby trafił do jak najszerszego grona.

Radio 90: I my też się dołączamy i zachęcamy do wysłuchania porządnego śląskiego thrash metalu z tradycjami.

Fred: Oczywiście zapraszamy i dziękuję za spotkanie.

Zobacz wywiad na wideo:

Więcej o zespole Dragon na ich Fanpage’u

Czytaj także:

Najnowsze

R E K L A M A

Polecamy dzisiaj

Jak mija dzień? Sprawdź najważniejsze wiadomości z 24 lutego 2021