Radio 90 logo

Gramy od 25 lat • Cieszyn 95.2 fm • Rybnik 90 fm Słuchaj Online Facebook YouTube Instagram

To będzie dla nich wyjątkowy rok. „ZaNim pójdę” nagrywa materiał na swoją debiutancką płytę [FOTO, WIDEO]

Facebook Twitter

Połączyła ich przyjaźń, miłość do Boga i świata. Dziś przekazują swoje przemyślenia innym za pomocą muzyki. Na co dzień pracują, prywatnie tworzą wspólnotę, zgraną paczkę, bo jak sami mówią, wtedy odczuwają prawdziwą szczerość z tworzenia czegoś dla innych. Mowa o Zespole zaNim Pójdę, który w 2021 roku zamierza wydać swoją debiutancką płytę.

Z mikrofonem i kamerą Radia 90 odwiedziliśmy muzyków w ich sali prób w Rybniku.  W świątecznych nastrojach Przemek Niedźwiecki zastał niemal cały skład zespołu. Rozmawialiśmy z Grzegorzem Kozłowskim, perkusistą zespołu.

Radio 90: Grzegorz, dawno się nie widzieliśmy, co aktualnie u Was słychać?

Grzegorz Kozłowski: Staramy się tworzyć nowe utwory, rozwijamy się artystycznie, rozwijamy naszą przyjaźń i miłość do ludzi. Szukamy też ciągle nowych inspiracji w otaczającym nas świecie, to trudne w obecnej sytuacji związanej z pandemią, ale to nie hamuje naszego rozwoju.

Radio 90: przygotowujecie się do wydania płyty?

Grzegorz Kozłowski: Tak, zbieramy utwory, na razie wydaliśmy epkę. Przygotowujemy się i zbieramy materiał na całą płytę, kiedy nam się to uda, tego jeszcze nie wiemy. Na razie chcemy wypuścić kilka singli razem z wideo do sieci, wtedy zobaczymy, jakie będzie przyjęcie. W 2021 roku chcemy być bardziej aktywni muzycznie, na scenie, i zamierzamy wydać płytę.

Radio 90: Jaka to będzie płyta?

Grzegorz Kozłowski: Przede wszystkim nasza. To jest takie ogólne powiedzenie, ale myślę, że jak najbardziej trafne. Gramy prosto od serca to, co czujemy. Chcemy przekazać naszymi treściami dobre rzeczy, żeby zbliżać do siebie ludzi i szerzyć miłość.

Radio 90: W jakim stylu, gatunku byś określił to, co teraz tworzycie?

Grzegorz Kozłowski: Czerpiemy trochę z funku, rocka, popu, niektóre utwory podchodzą pod rytmy trochę latynoskie. Na płycie na pewno znajdą się utwory i energiczne i takie bardziej do przemyśleń w rytmach soulowych. Jesteśmy zespołem katolickim, ale treści przekazujemy na różnych płaszczyznach. Kiedyś, na początku tworzyliśmy wiele coverów, teraz tworzymy swoje treści.

Radio 90: Kiedy będzie można odsłuchać i zobaczyć Waszą twórczość w internecie?

Grzegorz Kozłowski: Myślę, że na wiosnę 2021 roku coś się od nas pojawi w sieci.

Radio 90: Czekasz każdego roku na święta, one trwają w Twojej rodzinie aż do Objawienia Pańskiego, do Święta Trzech Króli?

Grzegorz Kozłowski: Cały ten czas jest dla mnie szczególny. To są przede wszystkim spotkania z rodziną, przygotowujemy się do tego i jak już się spotkamy, staramy się jak najlepiej ten czas wykorzystać. W ciągu roku jesteśmy zagonieni, a ten okres świąteczny jest momentem zatrzymania i wspólnego przebywania ze sobą.

Radio 90: W jakim gronie się spotykacie?

Grzegorz Kozłowski: Odkąd się ożeniłem, odwiedzamy dwie rodziny. W mojej rodzinie w najbliższym gronie jest nas około 10 osób. U mojej żony trochę więcej, około 16 osób spotyka się w święta. To dla nas wszystkich taki czas, kiedy każdy stara się jak najlepiej, jesteśmy dla siebie życzliwi i dbamy o to, żeby te relacje między nami w tym okresie pogłębić, żeby się do siebie zbliżyć i jeszcze bardziej pokochać.

Grzegorz Kozłowski, perkusista zaNim pójdę

Początki zespołów to zazwyczaj splot wydarzeń, które poprzedzają powstanie czegoś nowego. O początkach zaNim pójdę rozmawialiśmy z Magdaleną Wroną, wokalistką zespołu.

Magdalena Wrona: Początek naszego zespołu to taka historia trochę nieoczekiwana dlatego, że pewnego razu ksiądz z mojej rodzinnej miejscowości z Rud Raciborskich poprosił mnie, o to, żebym jak co roku przygotowała czuwanie w kościele cmentarnym w miejscowości Rudy, na które miała zebrać muzyków, którzy zagrają na chwałę Pana Boga w tym miejscu. Zaczęłam się rozglądać za osobami, które moim zdaniem są osobami wartościowymi, którzy przyjdą i zagrają tę muzykę prosto od serca. Wśród moich znajomych, których kojarzyłam z kościoła akademickiego, poznałam m. in. Miłosza, który gra na skrzypcach, Grzesia, który w tamtym czasie grał na djembe, Leszka, który gra na gitarze i Pawła Swinkę również gitarzystę. Skrzyknęłam chłopaków, spytałam czy mają ochotę, czy mają czas. Wszyscy się zgodzili no i spotkaliśmy się i zagraliśmy koncert. Po koncercie stwierdziliśmy, że fajnie nam to idzie i dlaczego nie założyć zespołu. To były pierwsze kroki zespołu zaNim pójdę. To był 2015 rok. Po jakimś czasie Leszek przyprowadził Mateusza, naszego basistę i od tej pory gramy w tym składzie.

Radio 90: Po pięciu latach wspólnego grania nadal chce Wam się wspólnie komponować, tworzyć?

Magdalena Wrona: To, co nas wyróżnia na tle innych zespołów to przyjaźń. Nie jesteśmy grupką ludzi, którzy przypadkowo się spotykają. Dzielimy ze sobą codziennie smutki, radości. Mamy wspólną grupę w mediach społecznościowych, wysyłamy sobie śmieszne filmy, zdjęcia. Cały czas jesteśmy na bieżąco, wiemy co u każdego słychać. Nie tylko u nas, ale także u współmałżonków, partnerów. Jesteśmy ekipą, spędzamy ze sobą wspólne święta, imprezy.

Radio 90: Tworzycie wspólnotę.

Magdalena Wrona: Można tak powiedzieć. Do tego doszły dzieci i zwierzęta, które też z nami żyją. Jesteśmy zespołem, który uwielbia zwierzęta. Za niedługo będziemy musieli, wynajmować autobus, który całą naszą ekipę będzie woził na koncerty, bo może być ciężko, żeby się spakować do busa Miłosza (śmiech).

Radio 90: Inspiruje Cię twórczość ks. Twardowskiego, czy możemy też się spodziewać odniesienia do tego na nowej płycie?

Magdalena Wrona: Tak, na płycie, jaką przygotowujemy, znajdzie się kilka tekstów ks. Twardowskiego, ale nie tylko. Będzie można usłyszeć także teksty Czesława Miłosza, Wiesławy Szymborskiej oraz naszego skrzypka Miłosza Nosiadka.

Radio 90: Dlaczego akurat wybrałaś twórczość księdza Twardowskiego?

Magdalena Wrona: Bo jest piękna. To był nasz wspólny wybór. Czytaliśmy i stwierdzaliśmy, że dany wiersz nam się podoba. Ja zaczęłam do tego śpiewać i zaczęło to wychodzić.

Radio 90: Okres świąt jest dla Ciebie czymś wyjątkowym?

Magdalena Wrona: Kiedyś moja uczennica mi powiedziała: czy to nie jest tak, że najpiękniejsze to nie są święta same w sobie, ale ten radosny czas oczekiwania na nie i to jak bardzo się z tego powodu cieszymy? Tak mnie to ujęło, że nawet zaczęłam pisać na ten temat tekst piosenki. U mnie w domu także się czeka na ten czas. Przygotowania do świąt są dla mnie wielką radością. Święta Spędzamy kameralnie we trójkę z moimi rodzicami. Cieszymy się, że są one wspólne, że mamy możliwość spędzania je razem.

Radio 90: Zajmujesz się też przygotowaniem świąt?

Magdalena Wrona: Tak, w naszym domu to ja zdobię wszystko w środku, wspólnie z mamą przygotowujemy wypieki. Jedną z takich ciekawych potraw jest kapusta z jabłkami i suszonymi grzybami. To moje ulubione danie, przepis przywiózł mój tata, który pochodzi z terenów Opolszczyzny. W okresie świąt często wspominamy też tych, których już nie ma. Wspominamy dziadków, najbliższe ciocie, wujków. Często też gramy w planszówki, śpiewamy wspólnie kolędy.

od lewej: Leszek Grzenia, gitarzysta; Magdalena Wrona, wokalistka; zespół zaNim pójdę

Utwory w zespole zaNim pójdę komponują wspólnie, ale główną pieczę nad oprawą muzyczną trzyma Leszek Grzenia, gitarzysta.

Radio 90: Leszku, co Cię inspiruje do tworzenia?

Leszek Grzenia: Ja bardzo cenię zespół Snarky Puppy, z ich muzyki chyba czerpię najwięcej inspiracji. Ostatnio pod wpływem Mateusza (basista zespołu- przyp. red.) zacząłem coraz więcej rockowych brzmień słuchać. Wróciłem też do tego, czego się kiedyś słuchało, przez to nowe horyzonty mi się otwierają. Poza tym na pewno też czerpię z muzyki latynoskiej.

Radio 90: Wolisz komponować sam czy w towarzystwie?

Leszek Grzenia: Z tym bywa różnie. Czasem siedząc w towarzystwie, muszę odejść na chwilę i nagrać na dyktafon jakiś motyw, który mi akurat wpadł, a czasem jest tak, że muszę usiąść, wyciszyć się, skupić i dopiero wtedy coś mi się zaczyna w głowie tworzyć i staram się to przenieść na instrument. Najczęściej jest tak, że na próbie ktoś przynosi ze sobą jakiś kolejny pomysł na utwór i to się ze sobą jakoś układa i tworzy całość.

Radio 90: Jesteś samoukiem?

Leszek Grzenia: Przez 10 lat byłem samoukiem, potem ukończyłem szkołę jazzu i muzyki rozrywkowej w Rybniku. Była krótko taka szkoła w mieście, ale bardzo fajna z bardzo dobrą kadrą. Później studiowałem w Nysie na instytucie jazzu.

Radio 90: Jak u Ciebie wyglądają święta?

Leszek Grzenia: Na samej wigilii zazwyczaj jest dwójka moich braci i moi rodzice. Ten czas spędzamy w dosyć wąskim gronie, zazwyczaj jak już jesteśmy wszyscy, śpiewamy kolędy.

Radio 90: Obchodzicie tradycyjne śląskie święta?

Leszek Grzenia: Jak najbardziej. Mamy stół zastawiony potrawami, podtrzymywana jest u nas też tradycja jedzenia konopiotki, której ja sam nie znoszę (śmiech), za to karp i makówki wszystko mi wynagrodzą, więc jest dobrze.

Leszek Grzenia, gitarzysta zaNim pójdę

Miłosz Nosiadek, w Zanim Pójdę gra na skrzypcach, ale to nie jest jego jedyny talent. Artysta z zawodu jest architektem, w wolnych chwilach także maluje.

Radio 90: Miłoszu, gracie muzykę katolicką, religijną. Skąd ten wybór?

Miłosz Nosiadek: Myślę, że to wyszło w naturalny sposób. Tak, jak już Magda wspomniała, myśmy się poznali w trakcie grań uwielbieniowych i przy okazji grań w kościele akademickim. Jest to priorytetowe i bliskie dla wszystkich członków zespołu. My chcemy tworzyć to, co jest w nas treścią i tę treść też chcemy przekazywać. Nie chcemy tego robić w oczywisty sposób, wydaje mi się, że o wiele bardziej zręcznie jest pokazać coś, co odbiorca może sobie zinterpretować. Swoją muzyką staramy się pobudzić do myślenia, być może poruszyć sumienie, żeby ludzie poprzez własną interpretację odkryli tę wrażliwość w sobie i to piękno i żeby to ich poprowadziło do Pana Boga przez naszą muzykę. W ten sposób staramy się działać.

Radio 90: Jakie wartości Was określają? To miłość, szacunek?

Miłosz Nosiadek: Miłość to jest bardzo podstawowa sprawa u nas, ale ja też popełniłem tutaj kilka tekstów w naszej muzyce i dla mnie ważna jest taka autorefleksja, to co siedzi gdzieś we mnie, w głębi, gdzie jest mój grzech, gdzie ja się muszę naprawić. To dotyka tak wielu płaszczyzn w naszym życiu, że ciężko stwierdzić jaka wartość jest naszą największą podstawą.

Radio 90: Wiesz, że muzyka religijna może mieć swoich zwolenników, jak i przeciwników.

Miłosz Nosiadek: My robimy to, co do nas należy i staramy się to odczytywać jako takie nasze powołanie do grania muzyki, do bycia artystami. Wiadomo, że nie da się wszystkim dogodzić. My robimy to, co robimy i miejmy nadzieję, że to się ludziom spodoba i będzie to im służyło. Jeżeli komuś się ta muzyka nie podoba, jest też wiele innej wartościowej muzyki i każdy ma swój wybór.

Radio 90: Wy na co dzień jesteście czynnymi katolikami?

Miłosz Nosiadek: Tak, oczywiście.

Radio 90: Skąd w Was jest tak jasno określona wiara?

Miłosz Nosiadek: Myślę, że każdy ma tutaj własną drogę i własną historię, więc ja się mogę tylko swoją podzielić. U mnie rodzina zawsze była tradycyjnie katolicka. Co tydzień chodzimy do kościoła, odmawiamy modlitwę przed posiłkiem itd. To były takie rzeczy, które pamiętam z dzieciństwa. Potem zacząłem coraz bardziej świadomie myśleć o wierze, o byciu katolikiem i to już było jakieś 7 lat temu, kiedy zacząłem to wszystko bardziej rozumieć. Od tego czasu staram się pogłębiać swoją wiarę i to się też połączyło z tym, że zacząłem grać bardziej zawodowo na skrzypcach, odkryłem też inne talenty, które Pan Bóg mi dał. To był jeden taki bodziec, czyli to nawrócenie i działanie w jakimś konkretnym, zbożnym celu. Poza tym w 2014 roku w naszej rodzinie było 12 pogrzebów, to był trudny dla nas rok. Wtedy też wiara mi pomogła przeżyć ten trudniejszy okres i dotąd trzyma mnie w ryzach i Bogu dziękuję, że wiara we mnie się rozwija.

Radio 90: W zespole tworzycie wspólnotę, uważasz, że to też dzięki temu, że wszyscy wierzycie?

Miłosz Nosiadek: Zdecydowanie tak, ale oczywiście to nie jest wymóg. Niektórzy z nas nie są tak bardzo praktykującymi katolikami, wręcz w ogóle, a to nie przeszkadza nam kochać się jak przyjaciele i robić razem coś dobrego. Ja uważam, że piękno jest obiektywne, że można robić coś dobrego niezależnie od tego, jakie się ma patrzenie na świat, jakie się ma zdanie, że można się pogodzić, mając różne zapatrywania na różne tematy i robić coś dobrego wspólnie, razem.

Radio 90: Święta Bożego Narodzenia dla katolika są szczególne, wyjątkowe.

Miłosz Nosiadek: Oczywiście, że tak. Czekamy na przyjście Pana Jezusa, wspominamy to. Ten okres adwentu to jest okres oczekiwania i duchowego przygotowania się do tego, żeby Pan Jezus się na nowo narodził też w nas. Myślimy, jak się do niego zbliżyć, co trzeba zmienić w naszym życiu.

Radio 90: Spędzacie je religijnie, rodzinnie, w kościele?

Miłosz Nosiadek: Tak, chodzimy z rodziną m. in. na msze roratne. Staramy się, żeby to też miało taki głębszy wymiar, wewnętrzny. My mamy bardzo liczną rodzinę, spotykamy się w około 30 osób. Jest u nas też muzycznie, bo większość z nas gra na jakichś instrumentach. Wyobraź sobie spotkanie na 30 osób z biegającymi dziećmi wokoło i grającymi ludźmi na instrumentach- to są niezapomniane chwile.

Radio 90: Podtrzymujecie śląskie tradycje w rodzinie?

Miłosz Nosiadek: Tak, ta tradycja jest u nas ciągle żywa. Przygotowujemy np. konopiotkę, co dziś już w sumie jest rzadkością.

Miłosz Nosiadek, skrzypek zaNim pójdę

O trudnym czasie dla artystów w trakcie trwania pandemii rozmawialiśmy z Mateuszem Weberem-Mieszczakiem, basistą zespołu zaNim pójdę.

Radio 90: Pandemia to nie jest sprzyjający czas m.in. dla branży muzycznej, jak sobie radzicie?

Mateusz Weber-Miszczak: Spadło to na nas jak grom z jasnego nieba. Szczególnie na początku źle to się odbiło, ponieważ w marcu mieliśmy zagrać koncert z utworami światowych noblistów: Boba Dylana czy do wierszy Wiesławy Szymborskiej. Niestety koncert został odwołany, ale część z tej muzyki z nami została. Od początku pandemii staraliśmy się kontynuować próby, na tyle na ile pozwalało na to zdrowie czy też obostrzenia. Oczywiście na próbach dostosowywaliśmy się do aktualnie obowiązującego reżimu sanitarnego. Stale dbamy o siebie, jesteśmy grupą przyjaciół i nikogo nie chcemy narazić na utratę zdrowia. Staramy się też istnieć w mediach społecznościowych i w internecie.

Radio 90: Czekacie na powrót na scenę i granie dla publiczności?

Mateusz Weber-Miszczak: Niestety ta bezpośrednia interakcja jest niemożliwa, ale mamy nadzieję, że to niebawem wróci. To jest sól tej działalności i my jesteśmy dla ludzi. Granie dla siebie i odtwarzanie tego w internecie jest bardzo fajne, ale interakcja na zasadzie artysta-odbiorca to jest to, co daje nam dużego kopa, dużo inspiracji i z tego tak naprawdę czerpiemy ogromną radość.

Radio 90: Jak Ty spędzasz święta?

Mateusz Weber-Miszczak: Spędzamy ją w dwóch rodzinach wspólnie z moją małżonką. Najpierw jedziemy do moich teściów, a później do moich rodziców. Tutaj sprawa jest dość prosta, ponieważ część mojej rodziny to ewangelicy i tam nabożeństwo jest zawsze w godzinach popołudniowych. Towarzyszy nam taka świąteczna bieganina, poza tym dwie wigilie, to dwa razy więcej jedzenia- nie jest to łatwe (śmiech).

Radio 90: Jakie potrawy macie w święta? Tradycyjnie, nowocześnie?

Mateusz Weber-Miszczak: To jest taki miks polskich i śląskich potraw, ponieważ moja rodzina pochodzi częściowo z okolic Kielc. Często widać to po zupach, gdzie jemy barszcz, zupę rybną, czasami grzybową, grochową. Wszystko zależy od tego, kto akurat w danym roku organizuje wigilię.

Radio 90: Masz swoją ulubioną potrawę, na jaką czekasz w święta?

Mateusz Weber-Miszczak: To będzie chyba kapusta z grochem i grzybami. Wydawałoby się, że to dodatek, ale dla mnie to jest ten smak świąt, który mam z tyłu głowy, kiedy myślę o tym czasie, ta parująca miska kapusty.

Mateusz Weber-Mieszczak, basista zaNim pójdę

Radio 90: Dziękuję Wam za rozmowę i czekamy na Waszą pierwszą płytę.

ZaNim pójdę: Dziękujemy.

Zobacz występ z próby zaNim pójdę zrealizowany dla Radia 90:

Zdjęcia z próby:

Utwory do odsłuchania:

Więcej o zespole w naszym portalu:

ZaNim Pójdę w mediach społecznościowych: Facebook, Instagram, Spotify

Czytaj także:

Najnowsze

R E K L A M A

Polecamy dzisiaj