StartSport Wiadomości Wiadomości dnia

To był emocjonujący mecz Jastrzębskiego Węgla

Doprowadzili do remisu w dwóch kolejnych partiach meczu, wygrywając do 19 i 20 punktów. W piątym secie lepsi znów okazali się siatkarze ONICO, wygrali go 15:11 i cały mecz. Niewykorzystanej szansy na zwycięstwo żałowali drugi atakujący Jastrzębskiego Węgla, Jakub Bucki i libero Jakub Popiwczak:

Bucki: Myślę, że ciekawy mecz, udało nam się zareagować na to, że przegrywaliśmy. Dogoniliśmy rywala, w tie-breaku znowu Warszawa, po prostu dowieźli to do końca. My już nie przeciwstawiliśmy się, tak jak we wcześniejszych setach i skończyło się naszą przegraną.

Popiwczak:  Beznadziejny start, szczególnie ten drugi set, bez historii, gdzie zrobiliśmy bardzo dużo złych rzeczy, których nie powinniśmy nigdy robić. Trzeci set, taka agresja w grze, zaangażowanie, tym stłamsiliśmy Warszawę. Tego trochę brakło w tym tie-breaku, wydaje mi się, że jeżeli zaczęlibyśmy mocno od razu naładowani, to by to poszło za ciosem. Jednak ten jeden punkt trzeba szanować.

Szkoda, bo zamiast jednego punktu, mogliśmy mieć na koncie dwa – dodaje kapitan Jastrzębskiego Węgla, Grzegorz Kosok:

Przegraliśmy ten mecz, straciliśmy punkty, szkoda tych dwóch pierwszych setów. Znacznie je przegraliśmy, zrobiliśmy dużo błędów, przede wszystkim w prostych piłkach, później na szczęście ta gra wyglądała lepiej. Tie-break rządzi się swoim prawem, jeżeli drużyna z drugiej strony stawia opór, idziemy punkt za punkt, to czasami troszeczkę szczęścia może podciąć skrzydła i wtedy się przegrywa. Szkoda tego meczu, ale bijemy się dalej.

Po tym jak z posady szkoleniowca Jastrzębskiego Węgla zrezygnował Ferdinado De Giorgi, zespół poprowadził w meczu jego asystent Nicola Giolito. Znane jest już nazwisko następcy „Fefe”. U nas dowiecie się więcej! Śledźcie naszą stronę i słuchajcie nas, również online.

Zostaw komentarz