To było niesamowicie zacięte spotkanie! MTS Żory wygrywa w Radomiu
Zacięty mecz z happy endem dla piłkarek ręcznych MTS Żory. W spotkaniu na szczycie Ligi Centralnej Kobiet, drugie w tabeli żorzanki zmierzyły się z pierwszą, drużyną APR Radom.

Szacowany czas czytania: 01:19
MTS Żory z wygraną wraca z Radomia
To było spotkanie walki w którym w regulaminowym czasie gry padł remis 19:19. O tym kto wygrał decydował rzuty karne. Lepiej egzekwowały go piłkarki ręczne MTS-u, wygrywając 6:5. Ze zwycięstwa cieszyła się szczypiornistka MTS-u, Wiktoria Kocińska:
Wiktoria Kocińska: Myślę, że była to zdecydowanie rywalizacja dwóch najlepszych drużyn w lidze. Radom jest drużyną, która jest najlepsza w ofensywie, a my z drugiej strony jesteśmy drużyną, która traci najmniej bramek i myślę, że dzisiaj narzuciliśmy swoje warunki na początku meczu, dlatego w pierwszej połowie wynik był 8:7 i nie zdobywaliśmy wcale dużo bramek. Cały mecz tak naprawdę opierał się na mocnej grze w obronie.
Swój zespół chwaliła trenerka MTS-u, Anna Niewiadomska:
Anna Niewiadomska: Na pewno było to ciężkie spotkanie, kosztowało nas to dużo siły, ale było 19:16, generalnie przegrywaliśmy trzema bramkami i były dwie minuty do końca i potrafiłyśmy odrobić te trzy bramki w ostatnich dwóch minutach i wygrać po rzutach karnych. Także bardzo dobry, fajny wynik, cieszy. Jestem bardzo dumna i zadowolona z dziewczyn.

Na jedną kolejkę przed końcem sezonu MTS Żory jest nadal drugi w tabeli. To oznacza, że w walce o awans, w meczach barażowych zmierzy się z przedostatnią drużyną ekstraligi, Sośnicą Gliwice.