StartWiadomości

To cud, że kierowca i pasażer wyszli z tego cało

Do wypadku doszło po godz. 19.00 tuż przed zjazdem z autostrady na Mszanę. Na miejsce pojechał patrol ruchu drogowego. Volkswagen caddy leżał na boku, na środku jezdni z niemal doszczętnie zniszczonym przodem. Jak ustalili mundurowi, samochodem podróżowało dwóch mężczyzn. 54-kierujący osobówką najprawdopodobniej jechał z nadmierną prędkością, a że warunki do jazdy nie były najlepsze, to wpadł w poślizg, wypadł z drogi i wjechał z impetem w bariery energochłonne.

Kierowca za spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym został ukarany na miejscu mandatem karnym.

Zostaw komentarz