Radio 90 logo

Gramy od 25 lat • Cieszyn 95.2 fm • Rybnik 90 fm Słuchaj Online Facebook YouTube Instagram

To największy dotychczasowy sukces polskiej kobiecej piłki nożnej!

Facebook Twitter

Nasza reprezentacja do lat 17 zdobyła Mistrzostwo Europy, w finałowym meczu pokonując faworyzowaną Szwecję 1:0. Znaczący udział w tym sukcesie mają także zawodniczki Unii Racibórz, które po kilku dniach dotarły wreszcie do swoich domów.

Gabriela Grzywińska, Dżesika Jaszek i Ewelina Kamczyk przywiozły ze sobą złote medale. Ostatnia z nich, zdobyła zwycięską bramkę w spotkaniu przeciwko Szwecji:

My już od samego początku chciałyśmy narzucić swoje tempo gry, ale nie było łatwo, bo Szwedki też przycisnęły, ale każda z nas walczyła do końca. I w końcu stało się – strzeliłyśmy bramkę, niesamowita akcja, piękna bramka – euforia. Cała drużyna zasługuje na duże brawa, bo to nie tylko ta bramka, ale wszystkie razem wygrywamy te mecze.

Po ostatnim gwizdku radość była ogromna – dodaje Ewelina Kamczyk:

Nie byłyśmy faworytkami, bo Szwecja jest wyżej klasyfikowana niż Polska. W Szwecji jest więcej zawodniczek, ale zagrałyśmy jak najlepiej umiemy i chciałyśmy pokazać na co nas stać. Wypełniłyśmy wszystkie założenia i się udało. Ten puchar unieść do góry to było niesamowite uczucie, to chyba marzenie każdej piłkarki. Jesteśmy z siebie bardzo dumne. (…)

Z sukcesu swoich piłkarek zadowolony jest trener Unii Racibórz, Remigiusz Trawiński:

Cała trójka prezentuje bardzo dobry poziom. Rzeczywiście Ewelina Kamczyk, nawet patrząc na sezon ligowy, wyróżniała się i weszła praktycznie z marszu do pierwszego składu. Dla mnie wielkie postępy zrobiła również Grzywińska, także zagrała również bardzo dobry mecz. No i Jaszek, która wchodzi jako ta zawodniczka rezerwowa, ale w bardzo ważnych momentach, bo przecież to ona zdobyła tą najważniejszą bramkę w turnieju półfinałowym. (…)

Trener Trawiński cieszy się z tytułu, jaki wywalczyła reprezentacja do lat 17, jednocześnie ma obawy czy uda się go przekuć na wymierne korzyści dla polskiej kobiecej piłki nożnej:

Bardzo ostrożnie do tego podchodzę, bo bardzo wiele lat jestem przy piłce kobiecej i wiem jak to za każdym razem wygląda. Jedyna nadzieja w tym, że tą piłkę da się sprzedać marketingowo, bo PZPN na pewno nie pomoże. Generalnie rzecz biorąc piłka kobieca nie ma odpowiedniego systemu szkolenia, nie ma odpowiedniej ilości klubów, nie ma zaplecza, nie ma przede wszystkim środków finansowych. Nie wierzę, że przerzucono by środki z piłki męskiej do kobiecej, będzie tylko bardzo wielu oponentów, którzy będą podkładać kłody pod nogi.

Najbliższe miesiące pokażą czy PZPN jest zainteresowany promowaniem kobiecej piłki nożnej i czy będzie umiał wykorzystać sukces o jakim męskie reprezentacje mogą na razie tylko pomarzyć. Z Eweliną Kamczyk i jej klubowym trenerem Remigiuszem Trawińskim rozmawiał Robert Krzyżaniak.

Najnowsze

R E K L A M A

Polecamy dzisiaj