To nie był udany skok. Spadochroniarz zawisł na drzewie
Wczoraj (24.04.) 17-letni spadochroniarz utknął na drzewie, w lesie w okolicy lotniska w Rybniku-Gotartowicach. W czasie szkolenia, w ramach zorganizowanych zajęć, nastolatka zaczęło znosić i zamiast na płycie lotniska, wylądował na drzewie. Na pomoc ruszyli rybniccy strażacy, nie udało się jednak dojechać do chłopaka wozem z drabiną.

Szacowany czas czytania: 00:17
Od ratowników z Żor wypożyczono więc skokochron, ale i w tym przypadku nie było gwarancji bezpiecznego ściągnięcia 17-latka na dół. Na pomoc trzeba było wezwać specjalistyczną grupę wysokościową z Radzionkowa i to jej udało się sprowadzić skoczka na ziemię.
Młodemu mieszkańcowi Gliwic nic się nie stało.