Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

Trudna akcja goprowców na Babiej Górze. Turyści kompletnie nieprzygotowani do wspinaczki…

Trudna akcja goprowców na Babiej Górze. Wczoraj (20.02.) przed godz. 10:00 do ratowników dyżurnych dyżurujących w centralnej stacji w Szczyrku dotarło zgłoszenie o ataku epilepsji u turysty przebywającego na szczycie góry.  

akcja goprowców
fot. FB GOPR Beskidy

Szacowany czas czytania: 01:09

Trudna akcja goprowców na Babiej Górze

Ze względu na zagrożenie życia do działań zadysponowano ratowników z Markowych Szczawin. Dzięki aplikacji udało się określić miejsce zdarzenie na zamkniętym żółtym szlaku Perci Akademickiej. Przylot LPR- u w to miejsce był niemożliwy, poproszono więc o śmigłowiec z Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Udało się także ustalić stan 38-latka, chorego na padaczkę, który podczas ataku stracił przytomność i nie był w stanie kontynuować przejścia a towarzysząca mu kobieta bała zejść do towarzysza wycieczki. Oboje byli wychłodzeni.

Po ok. 45 min. ratownicy z Grupy Beskidzkiej dotarli na miejsce wypadku, w tym momencie nadleciał też TOPR i zabrał turystów do szpitala. Mieli dużo szczęścia, że pomoc nadeszła tak szybko. Turyści byli nieprzygotowani do wędrówki i znajdowali się na zamkniętym zimą szlaku, w wielu miejscach oblodzonym, bez raków lub chociaż raczków, w nieodpowiednim obuwiu, bez zapasowej, ciepłej odzieży. Temperatura o 8:00 rano wynosiła -10 st. C, ogłoszono też 1 stopień zagrożenia lawinowego.

fot. FB GOPR Beskidy
fot. FB GOPR Beskidy

Czytaj także:

REKLAMA