StartWiadomości Wiadomości dnia

Trwa walka z osami i szerszeniami w regionie

Jak podkreśla Jacek Filas, rzecznik wodzisławskiej komendy straży pożarnej w wielu przypadkach interwencja strażaków nie jest potrzebna:

Jeśli mówimy o uciążliwości, no to jest szereg firm specjalistycznych, które się tym zajmują i to pierwszy krok powinno się kierować do nich. Ja sobie pozwoliłem sprawdzić , jaka jest mobilność,  dyspozycyjność takich firm i okazuje się, że są w stanie przyjechać tego samego dnia. Poprosiłem też o podanie kosztów – nie są zbyt wygórowane, także myślę, że wiele osób stać na to, żeby skorzystać z usług takiej firmy i niekoniecznie trzeba ryzykować, żeby z takim gniazdem walczyć.

Strażaków należy wzywać wyłącznie w sytuacjach zagrażających zdrowiu lub życiu:

W takich nagłych sytuacjach można dzwonić do straży pożarnej i prosić o pomoc. Wtedy będzie zbierany wywiad przez dyżurnego i wtedy będzie oceniana sytuacja, czy takie gniazdo kwalifikuje się do usunięcia w ramach działań ratowniczo-gaśniczych, czy też będzie kierowana sprawa do załatwienia przez właściciela obiektu. Należy dodać, że zgodnie z prawem budowlanym, to właściciel obiektu odpowiada za bezpieczeństwo na swojej posesji.     

Kto szczególnie powinien mieć się na baczności w kontakcie z osami lub szerszeniami?

Na pewno trzeba tutaj mieć na uwadze te osoby, które mają świadomość tego, że są uczulone, że mogą spotkać się z reakcją alergiczną i takie osoby, jeżeli wiedzą, że w pobliżu znajduje się gniazdo owadów powinny się oddalić z takiego miejsca, a jeżeli jest to miejsce zamieszkania, to jest taka sytuacja, gdzie straż pożarna będzie z pewnością pomagać. To, co nas różni od osób postronnych, cywilnych, to, że mamy strój pszczelarski, który pozwala chronić strażaka przed osami i szerszeniami. 

Koszt usunięcia gniazda os lub szerszeni przez prywatną firmę to około 150 złotych.

Zostaw komentarz