Trzeciej kolejnej wygranej nie było. Hokeiści JKH GKS Jastrzębie przegrywają z GKS-em Tychy
Doprowadzili do wyrównania, ale później gole zdobywali już tylko przeciwnicy. Hokeiści JKH GKS-u Jastrzębie ulegli w rozegranym w niedzielę (27.09) domowym spotkaniu z zespołem mistrzów Polski - GKS-em Tychy (1:4). Autorem jedynego trafienia dla Jastrzębian był Bartłomiej Stolarski, który zdobył pierwszego gola w aktualnych rozgrywkach.

Szacowany czas czytania: 01:19
JKH GKS Jastrzębie przegrywa z GKS-em Tychy. Nie udało się wygrać trzeciego meczu z rzędu
Po dwóch wygranych, przyszła porażka. JKH GKS Jastrzębie okazał się słabszy od drużyny mistrza Polski – GKS-u Tychy. Podopieczni trenera Rafała Bernackiego ulegli w niedzielę (27.09) Tyszanom (1:4).
Wynik jastrzębsko-tyskiego starcia otworzyli przyjezdni. Jako pierwszy bramkę zdobył Fin, Henri Knuutinen, który w meczu JKH z GKS-em Tychy trafił jeszcze raz, ustalając wynik w trzeciej tercji.
Zanim jednak Fin ponownie skierował „gumę” do jastrzębskiej bramki, Jastrzębianie zdołali wyrównać. Bramkę na 1:1 zdobył Bartłomiej Stolarski i to niespełna trzy minuty po tym, jak mistrzowie Polski z Tychów objęli prowadzenie.
Jak się później okazało, premierowe w tym sezonie trafienie Bartłomieja Stolarskiego było jedynym, na jakie stać było ekipę trenera Rafała Bernackiego. W drugiej tercji, w 23. minucie ponowne prowadzenie tyskiemu zespołowi dał kolejny zawodnik z Finlandii w tym zespole – Joel Kerkkanen, wykorzystując grę w przewadze swojej drużyny.
Na nieco ponad kwadrans przed końcem trzeciego gola zdobył Alan Łyszczarczyk, wykorzystując podanie byłego zawodnika JKH GKS-u Jastrzębie, Dominika Pasia. Półtorej minuty później wspomniany Henri Kuutinen strzelił czwartą bramkę.
Przegrywając z Tyszanami, Jastrzębianie ponieśli trzecią w tym sezonie porażkę. A następny mecz JKH GKS rozegra w piątek (2.10). W Katowicach, podejmie ich miejscowy GKS, będący wicemistrzem Polski.
JKH GKS Jastrzębie – GKS Tychy 1:4 (1:1, 0:1, 0:2)
Bramki: 0:1 Henri Knuutinen (14) 1:1 Bartłomiej Stolarski (17) 1:2 Joel Kerkkanen (23) 1:3 Alan Łyszczarczyk (44) 1:4 Henri Knuutinen (46)