StartSport

TS ROW – Tarnovia 3:3

Po trzech bramkach Kamili Adamek ROW prowadził w końcówce meczu 3:2, jednak Tarnovia wyrównała w ostatniej akcji meczu. Mówi trener zespołu z Rybnika, Łukasz Wojtala:

Spodziewaliśmy się tego zwłaszcza po tym pierwszym meczu rundy jesiennej, że to będzie bardzo ciężki przeciwnik, który już u siebie postawił nam bardzo ciężkie warunki. Nie sądziłem, że aż tyle bramek padnie, bo dwie drużyny miały w zamyśle bardzo mocną defensywę. Szala była cały czas przeważana z jednego zespołu na drugi. W końcówce my zdobyliśmy te bramkę na prowadzenie 3:2, niestety zabrakło 5 sekund.   

To był trudny mecz – dodaje zawodniczka TS ROW-u, Daria Pluta:

Naprawdę było bardzo dużo emocji. Na pewno jest duży niedosyt, tak naprawdę prowadziłyśmy ten mecz i nie wiem, co zaważyło na tym, że w ostatniej minucie tak naprawdę tracimy trzy punkty. Szkoda, że nie udało się tam więcej strzelić, ale musimy się cieszyć z tego punktu.    

   

O co zespół z Rybnika, beniaminek pierwszej ligi gra w tym sezonie? Trener Wojtala nie chce składać deklaracji, że będzie to awans:

Naszym celem jest każdy kolejny mecz, nie mamy jakiegoś celu długoterminowego, dla nas jako dla beniaminka tej ligi na pewno celem było utrzymanie się, a z meczu na mecz się rozkręcamy, pokazujemy swoją wartość, dlatego nasz cel jest krótki na tu i teraz. Każdy mecz trzy punkty, a co będzie na koniec, to już piłka nożna pokaże.     

Po remisie z Tarnovią, TS ROW zajmuje czwarte miejsce w tabeli grupy południowej pierwszej ligi. Ma 24 punkty i traci 6 do lidera, Rekordu Bielsko-Biała. Kolejne spotkanie rybniczanki rozegrają w połowie kwietnia (13.04.), na wyjeździe zmierzą się z Respektem Myślenice.

TS ROW Rybnik – MKS Tarnovia 3:3 (1:1)

Bramki: Klaudia Adamek 28′ 60′ 85′ – Katarzyna Białoszewska 37′, Gabriela Krawczyk 46′, Gabriela Gębica 90’+3′.

TS ROW Rybnik: Bzowska – Pluta, Adamek (90. Parzych), Guzik, Sobota, Siwek, Garcarczyk (50. Fuchs), Kamińska, Kubik, Botor, Lizoń (83. Sroka)

Zostaw komentarz