Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

Urzędnicy kontrolowali schronisko dla zwierząt w Rybniku. To pokłosie nieprawidłowości w Bytomiu

Po aferze w Schronisku Dla Bezdomnych Zwierząt w Bytomiu, gdzie miało dochodzić do nieprawidłowości w zakresie opieki i leczenia znajdujących się w nim zwierząt. W całym kraju trwają kontrole takich miejsc.

schronisko dla zwierząt w Rybniku
fot. Radio 90

Szacowany czas czytania: 02:36

Urzędnicy kontrolowali schronisko dla zwierząt w Rybniku. To pokłosie nieprawidłowości w Bytomiu

Kontrola nie ominęła także schroniska dla zwierząt w Rybniku. Odwiedzili je miejscy urzędnicy, którzy uznali, że wszystko jest tam w jak najlepszym porządku.

Nie stwierdzono żadnych nieprawidłowości

– mówi reporterowi Radia 90, Arkadiuszowi Żabce, Przemysław Plucik, kierownik rybnickiego schroniska.

Przemysław Plucik: Te kontrole to dla nas nie jest żadna nowość. My jesteśmy pod stałą kontrolą powiatowego lekarza weterynarii. Te kontrole są cyklicznie odbywane kilka razy w roku. Natomiast w ostatnim okresie tak, to prawda – z powodu sytuacji zaistniałej jesteśmy pod wzmożonymi kontrolami. Dzisiaj również taka kontrola się odbyła. W piątek taka kontrola też się odbyła. Następne kontrole są zapowiedziane. Żadna z kontroli przeprowadzonych nie wykazała jakichkolwiek uchybień czy też nieprawidłowości w prowadzeniu, ale i też zabezpieczeniu tych zwierząt przed warunkami, jakie na tą chwilę mamy.

Przemysław Plucik, kierownik schroniska dla zwierząt w Rybniku / fot. Radio 90

W Schronisku Dla Zwierząt w Rybniku aktualnie przebywa 45 psów i 8 kotów. Większość z nich przebywa w ogrzewanych halach.

Przemysław Plucik: Staramy się zapewniać zwierzętom jak najlepsze warunki w tych trudnych chwilach. Mam tu na myśli oczywiście okres mrozów. Jesteśmy w tej dobrej sytuacji, że na terenie schroniska znajdują się dwie hale. Obydwie hale są ogrzewane, jest ciepło i 98 procent psów jest halach ogrzewanych. Hale są ogrzewane 24 godziny na dobę. Każdy pies ma swój kojec, swoje legowisko, swoją miskę z jedzeniem, z wodą. Są te psy wyprowadzane na spacery przez wolontariuszy, są wypuszczane na wybiegi. 98 procent psów jest w halach ogrzewanych, a kotów 100 procent – bo wszystkie koty są w środku.

Przemysław Plucik, apeluje do mieszkańców, by ci odebrali swoje pupile. Część z nich bowiem trafiła do schroniska po nocy sylwestrowej.

Przemysław Plucik: Zapraszamy na spacery zapoznawcze z psami. Nasze pieski wychodzą, wyprowadzają je wolontariusze. Można to wszystko śledzić na naszych profilach. Tam się dużo dzieje, tam pokazywane psy do adopcji, ale również tam są pokazywane psy, które trafiły do schroniska, a z różnych powodów nie są odbierane przez właścicieli. I tu też apeluję do sumienia właścicieli tych zwierząt, aby te zwierzęta zostały odebrane, ponieważ mamy zwierzęta, które trafiły do nas w pierwszym okresie tego roku po wystrzałach noworocznych. Apelujemy tutaj do właścicieli, aby te zwierzęta odbierali. To są pieski, które czekają na swoich właścicieli w schronisku.

A czego potrzeba rybnickiemu schronisku dla zwierząt? Przyjmowane są dywany, koce i ręczniki, które zużywane są na bieżąco, nie zbierane są natomiast kołdry, poduszki i materace. Do schroniska przy ulicy Majątkowej trafiają zwierzęta z Rybnika i powiatu rybnickiego.

Autor: Arkadiusz Żabka

REKLAMA