Utrudnienia w Mszanie. Na ul. Wodzisławskiej ruch wahadłowy. To przez ubiegłoroczną powódź
Do ostatniego piątku przed Bożym Narodzeniem - do 19 grudnia - mają trwać utrudnienia na ul. Wodzisławskiej w Mszanie. Pracują tam drogowcy, bo przydrożna skarpa straciła przyczepność.

Szacowany czas czytania: 01:05
Utrudnienia w Mszanie. To przez ubiegłoroczną powódź
Miała miejsce już ponad rok temu, ale do dziś skutki zeszłorocznej, wrześniowej powodzi są odczuwalne. W ostatnim czasie dały one się we znaki w Mszanie. Konkretnie na ul. Wodzisławskiej. Wystąpiły tam problemy ze skarpą. Jej nasyp stracił stateczność.
Powstałe uszkodzenie bezpośrednio zagraża bezpieczeństwu pojazdów w ruchu publicznym
– wskazują w Urzędzie Gminy w Mszanie.
Źródło problemów ze skarpą na ul. Wodzisławskiej ma tkwić we wspomnianej ubiegłorocznej powodzi, lecz „swoje” zrobiła też aura w ostatnim czasie. Do pogorszenia sytuacji przyczyniły się też listopadowe mrozy i późniejsza odwilż.
Aby ul. Wodzisławską w Mszanie można było jeździć bezpiecznie – interwencję podjął Zarząd Dróg Wojewódzkich (ZDW) w Katowicach, który sprawuje pieczę nad tamtejszą DW933. Roboty w tym miejscu już trwają. Część z nich już nawet wykonano.
Jak dowiedziało się Radio 90, od spodu skarpa została już ustabilizowana, obecnie jest zabezpieczana od góry koszami gabionowymi wypełnionymi kamieniem.
Trwające prace powodują jednak utrudnienia w ruchu. Na odcinku w rejonie zajazdu obowiązuje ruch wahadłowy. Tymczasowa sygnalizacja świetlna ma tam pozostać jeszcze przez nieco ponad tydzień – do piątku (19.12).
Mszana: ogromne korki i ruch wahadłowy. Tak będzie przez blisko dwa miesiące