Radio 90

Gramy od 25 lat • Cieszyn 95.2 fm • Rybnik 90 fm Słuchaj Online Facebook YouTube Instagram

 

Uwięzieni na kwarantannie. Historie Kasi i Doroty

Facebook Twitter

30, 40 dni....to średni czas przebywania na kwarantannie przez mieszkańców naszego regionu. Na antenie Radia 90 słyszeliście już wiele takich historii. Teraz kolejna, rodziny z Rybnika, która w zamknięciu jest od 29 kwietnia.

zdjęcie ilustracyjne, fot. vperemencom / pixabay.com

Opowiada nasza słuchaczka, Dorota:

Czekamy na wymazobus. Z dnia na dzień zwlekają i mówią, że przyjadą i przyjadą, a ich ciągle nie ma i nie ma. Najprawdopodobniej mój tata się zaraził od mojego brata – przyszłego szwagra – bo on pracuje na kopalni. Próbowaliśmy dzwonić, kontaktowaliśmy się, pisaliśmy mnóstwo maili, ale tam jest zero odzewu. Jedynie, kiedy udało mi się z nimi skontaktować, to jak czekałam na ten wymaz od taty, czyli tak naprawdę na ten nasz drugi negatywny, to jedyne, kiedy udało mi się dodzwonić to była 03:20 w nocy, to jedynie wtedy mnie odebrali. Teraz czekamy tak naprawdę na trzeci wymaz, który jeśli okaże się negatywny, będziemy mogli wyjść.

Do redakcyjnej skrzynki Radia 90 trafił też mail od Kasi z Wodzisławia, na której rodzinę kwarantannę sanepid nałożył dopiero po 12 dniach od momentu wykonania testu.

W tym czasie Kasia i jej bliscy żyli normalnie, rozpoczęli nawet remont, ponieważ w stacji sanitarno-epidemiologicznej poinformowano ich, że jeśli wynik męża będzie pozytywny to zostaną zawiadomieni w ciągu trzech dni. Telefonu nie było. Odebrali informację o kwarantannie dopiero po 12 dniach. Teraz są zamknięci, Kasia nie widziała wyniku męża, na złożony wniosek o udostępnienie dokumentacji nie otrzymali odpowiedzi, nie wiedzą kiedy przyjedzie do nich wymazobus, obawiają się znając historie naszych słuchaczy, że i oni pozostaną w izolacji dłużej niż to konieczne. Kasi udało się dodzwonić do Głównego Inspektoratu Sanitarnego w Warszawie, gdzie usłyszała, że postępowanie w ich przypadku jest „irracjonalne”, ale kiedy powiedziała, że jest ze Śląska usłyszała: „Niestety na Śląsku sanepidy sobie nie radzą”.

Ktoś powinien zacząć reagować, my niestety nie możemy, jesteśmy zamknięci i grożą nam bardzo wysokie kary za złamanie kwarantanny

– pisze nasza słuchaczka.

Dziś (4.06.) o godz. 17.00 u zbiegu ulic Chrobrego i Zamkowej w Rybniku odbędzie się pikieta pod hasłem: „Wypuść mieszkańców z aresztu domowego!”. Jej celem jest nagłośnienie dramatu rodzin w naszym regionie przetrzymywanych przez wiele tygodni na kwarantannach.

Przeczytaj więcej historii naszych słuchaczy:

Najnowsze

R E K L A M A

Polecamy dzisiaj