W boju o półfinał 2:0 dla hokeistów JKH GKS Jastrzębie [FOTO]
Drugi krok w drodze do półfinałów zrobili hokeiści JKH GKS Jastrzębie. Wczoraj (24.02) w drugim ćwierćfinałowym meczu pokonali na Jastorze Energę Toruń 5:3.

Szacowany czas czytania: 02:39
JKH GKS Jastrzębie wygrywa
Poniedziałkowe spotkanie podobnie jak rozgrywany dzień wcześniej mecz przyniosło kibicom wiele emocji. Na początku trzeciej kwarty jastrzębianie prowadzili już 3:0 po golach Raca, Urbanowicza i Bagina ale jeszcze w tej samej tercji goście wyrównali. Tuż przed końcem tej partii gry raz jeszcze trafił Emil Bagin a w ostatniej odsłonie meczu on i jego koledzy skutecznie się bronili i strzelili bramkę pieczętującą ich zwycięstwo. Łatwo nie było ale ważne, że wygrywamy – mówił po meczu kapitan JKH GKS-u, Maciej Urbanowicz:
Maciej Urbanowicz: Cieszymy się ze zwycięstwa, ale na pewno nie gramy jeszcze tego naszego najlepszego hokeja. Jest dużo błędów, przede wszystkim w drugiej tercji zrobiliśmy dużo błędów własnych, potem straciliśmy z tego bramki. Było 3:3. Super, że Emil wziął to na siebie i strzelił dwie bramki fantastyczne! Trzecia tercja była już trochę spokojniejsze. Strzeliliśmy piątą bramkę i ten mecz się uspokoił. Cieszymy się, że ten plan minimum wykonaliśmy i wygraliśmy oba mecze. Fajnie, że kibiców jest więcej, że jest trochę emocji, że ci kibice żyją, bo wtedy na tym lodzie też się gra lepiej.

Plan na domowe spotkania został wykonany, dwukrotnie wygraliśmy chociaż dzisiejszy mecz był bardzo trudny – dodaje dyrektor sportowy klubu z Jastrzębia, Leszek Laszkiewicz:
Leszek Laszkiewicz: Na pewno dobrze zaczęliśmy, strzeliliśmy pierwsi bramki, szkoda, że przy stanie 3:0 troszeczkę odpuściliśmy. Myśleliśmy, że mecz już mamy wygrane i Toruń wykorzystał, wyrównali na 3:3, ale bardzo ważna bramka była Emila Bagina w końcówce drugiej tercji na 4:3. To dało nam dalej wiarę, że ten mecz możemy wygrać i można powiedzieć, że trzecia tercja została przez nas bardzo mądrze rozegrana. Utrzymaliśmy osłabienie 5 minutowe, to był też kluczowy moment i wygraliśmy dwa bardzo ważne mecze u siebie w domu i już przygotowujemy się na następne mecze w Toruniu.

W ćwierćfinałowej rywalizacji jastrzębianie prowadzą 2:0, gra przypomnijmy toczy się do czterech zwycięstw. Dwa kolejne mecze w czwartek i piątek (27-28.02) w Toruniu. Jeżeli JKH GKS nie wygra dwukrotnie, 5-te spotkanie odbędzie się ponownie na Jastorze w poniedziałek 3-go marca.
24 lutego 2025, Jastrzębie-Zdrój, 18:00
JKH GKS Jastrzębie – KH Energa Toruń 5:3 (2:0, 2:3, 1:0)
1:0 Rac – Kasperlik – Załamaj 14:11 5/4
2:0 Urbanowicz – Rac – Kasperlik 16:37 5/4
3:0 Bagin 28:17 (karny)
3:1 Zieliński – Maćkowski 29:15
3:2 Paakola – Henriksson – Baszyrow 35:48 5/4
3:3 Arrak – Fjodorovs – Zieliński 36:41
4:3 Bagin – Rac 39:47
5:3 Kuru 45:04
JKH GKS Jastrzębie: Heikkinen – Ronkainen, Makela, Kaleinikovas, Kuru, Pulkkinen – Żurek, Bagin, Kasperlik, Rac, Petras – Górny, Załamaj, Urbanowicz, Kiełbicki, Kamiński – Blomberg, Kunst, R. Nalewajka, Ł. Nalewajka, Ślusarczyk.
Czytaj także:








