W meczu niepokonanych ekip górą goście. Volley Rybnik – Kęczaninowi Kęty 2:3
Volley Rybnik przegrał pierwszy mecz w sezonie. W zaciętym pojedynku z zespołem z Kęt zwycięzcę wyłonił dopiero piąty set.

Szacowany czas czytania: 02:07
Siatkarze Volley Rybnik przegrali pierwszy mecz w sezonie. Rybniczanie ulegli we własnej hali Kęczaninowi Kęty 2:3. Było to spotkanie dwóch niepokonanych wcześniej drużyn w grupie czwartej II ligi. Gospodarze, którzy przegrywali już 1:2 doprowadzili do tie-breaka, ale ostatecznie przegrali w nim po zaciętej końcówce 13:15. To nie był nasz dzień – mówił po meczu środkowy Volleya Rybnik, Łukasz Żłobecki:
Łukasz Żłobecki: Przegrywamy pięciosetowe spotkanie. Z naszej strony dużo błędów, gra falowała, słabe wejście w każdym secie powodowało to, że w dalszej części spotkania musieliśmy gonić rywala. Udawało się to, później znowu falowała gra, także te wejścia w set nie były dobre w naszym wykonaniu. Przyjmujemy jeden punkt. Myślę, że mamy nad czym pracować i głowa do góry, nic nie spuszczamy z tonu, dalej będziemy ostro trenować, żeby następne spotkanie wygrać.

Zdobyliśmy jeden punkt ale po słabej grze – przyznał trener Volleya, Mariusz Syguła:
Mariusz Syguła: Wynik lepszy niż gra, bo tak naprawdę to był bardzo słaby mecz w naszym wykonaniu. Nie potrafiliśmy wejść tak normalnie skoncentrowani w mecz. Bardzo duża liczba błędów, skandaliczna liczba błędów. Z taką ilości błędów nie da się wygrać, chociażby nie wiem kto tu przyjechał. Tak naprawdę ten mecz przegraliśmy swoim podejściem i taką ilością błędów, które normalnie nie robimy i to było decydujące, może nas uśpiły te dwa zwycięstwa takie bardzo łatwe. Oby tak było, bo ten mecz był naprawdę bardzo słabo jakościowo.

Po sobotniej przegranej Volley spadł na drugie miejsce w tabeli. Swój mecz wygrali siatkarze Akademii Talentów Jastrzębskiego Węgla, pokonali u siebie 3:0 Spartę Kraków. Akademicy są na 6-tym miejscu. Dodajmy, że drugie zwycięstwo w sezonie odniosły także siatkarki Sari Żory, które pokonały na wyjeździe z Płomieniem Sosnowiec 3:2 i liderują w tabeli grupy trzeciej drugiej ligi kobiet.

Czytaj także:






