StartW Radiu 90 Wiadomości Wiadomości dnia Wideo

W ramach Ryjka występują też uczniowie! [FOTO, WIDEO]

Posłuchajcie:

Radio 90: Brawurową piosenką chcieliście wymusić piątkę, ale wymusiliście na pewno brawa na Szkolnym Ryjku.

Kabaret „Pączek z dziurką”: Był taki plan, żeby wymusić piątkę i jednak się udało. To miało być tak, że ja fałszowałem, a ona nie umiała wytrzymać. W rzeczywistości nie zdarza się wymuszać dobrych ocen. 

Radio 90: Jako jedyny zdecydowałeś się na pantomimę. To jest nisza, a Ty jednak wybrałeś swoje ciało…

Jakub Słoński, Dwujęzyczne Społeczne Gimnazjum im. J.Kukuczki w Rybniku: Tak, przygotowywałem się przed lustrem. Mogę wybrać zawód pantomimy, bo można z tym zaszaleć.

Radio 90: Jak Wy, jako nauczyciele traktujecie tego typu zmagania, jak Szkolny Ryjek?

Przede wszystkim jest to możliwość, żeby młodzi ludzie, aktorzy się pokazali nie tylko od takiej sceny teatralnej, ale też od strony kabaretowej, która jest trudną sceną. Myślę, że tutaj był dobry poziom, a jury dobrze wybiera.

Szkolne kabarety oceniane były przez Piotra Gumulca z Kabaretu Chyba, Pawła Szwajgiera z Kabaretu Smile i Roberta Motykę z Paranienormalnych. Nie ważne są lokaty, ale to że młodzi ludzie chcą coś robić – mówią wspólnie kabareciarze naszym reporteromArkadiuszowi Żabce i Przemkowi Niedźwieckiemu:

Dla mnie to była bardzo trudna rola, dlatego, że debiutowałem jako juror, nie było to łatwe. Ciężko mi było ocenić, porównać kto był lepszy, kto gorszy, bo te osoby znalazły drogę, żeby robić coś poza szkołą i chwała im za to, że nie siedzą w smartfonach, tylko robią coś na scenie. Myślę, że na tym etapie nie jest konieczne ustalanie kto jest lepszy, a kto gorszy, bo to tylko krzewi w nich dążenie: „Być lepszym, szybciej, więcej!”. To nie jest tak do końca potrzebne. Dla wszystkich wielkie gratulacje, że robią coś poza szkołą (…). Każdy z tych kabaretów miał jakiś swój charakter i to też jest fajne, że nie wszyscy idą jednym torem. Ja chciałem podkreślić jednak odwagę tych młodych kabaretów, bo nie zapominajmy w jakim miejscu się znajdujemy. Kabaret najlepiej się czuje w małym teatrze, domu kultury, a dziś jesteśmy w centrum handlowym, stoi scena, nie ma świateł scenicznych, nie ma warunków, które są sprzyjające. Mimo to oni wychodzą i robią swoje, widać w nich pewność. Ludzie przechodzą, a oni chcą skupić ich uwagę, to jest ogromny plus.

Mimo wszystko odnotujmy, że w kategorii szkół podstawowych zwyciężył kabaret Number One z SP 1 w Rybniku, a w kategorii gimnazjów najlepszy okazał się Kabaret Świetlik z Zespołu Szkolno Przedszkolnego w Lyskach.

Zobaczcie relację na wideo:

Zobaczcie zdjęcia:

Zostaw komentarz